Chodzi o wydarzenia z początku maja. Jak informowaliśmy wtedy w Radiu Kraków, w nocy na parkingu podziemnym przy ulicy Walerego Sławka zniszczonych zostało ponad 40 aut. Sprawcy oblali je żrącą substancja, która uszkodziła karoserie oraz poprzebijali opony. Po kilku tygodniach krakowscy policjanci wpadli na trop wandali.
Okazało się, że to mieszkańcy województwa świętokrzyskiego. W środę zatrzymano jednego ze sprawców, drugi wpadł w ręce policji już kilka dni temu. Obaj usłyszeli zarzuty uszkodzenia mienia. Sąd zdecydował, że będą pod policyjnym dozorem.
Jak zapowiada krakowska policja, to nie koniec postepowania. Według ustaleń, w zniszczeniu samochodów brało udział jeszcze kilka osób. Cała grupa mogła działać na zlecenie. Policja zapowiada w tej sprawie kolejne zatrzymania.
RK