Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Rzeźbiarskie arcydzieła ze Lwowa w Zamku Królewskim na Wawelu

Po raz pierwszy zobaczymy w Krakowie rzeźbiarskie theatrum autorstwa Johanna Georga Pinsla - zdaniem wielu badaczy najwybitniejszego rzeźbiarza XVIII-wiecznej Europy. Wystawa zat. "Ekspresja. Lwowska rzeźba rokokowa" czynna będzie na wzgórzu wawelskim do 22 października. Na wystawę zaprasza dyrektor wawelskich zbiorów prof. Andrzej Betlej.

Rzeźbiarskie arcydzieła ze Lwowa w Zamku Królewskim na Wawelu
Kościół w Hodowicy, widok archiwalny i współczesny. Fot. dzięki uprzejmości organizatorów

Posłuchaj wypowiedzi

W obliczu wojny toczącej się w Ukrainie wystawa stanowi wyraz solidarności w sfe­rze kultury nie tylko z walczącym na froncie narodem ukraińskim, ale także z prze­bywającymi na terenie Rzeczypospolitej obywatelami Ukrainy. Pierwotnie pre­zen­towane zabytki dekorowały kościół para­fial­ny w Hodowicy pod Lwowem, zapro­jekto­wany i wybudowany w latach 1751–1758 przez Bernarda Meretyna. Architekt ten zaprosił do współpracy wybitnego rzeźbiarza, Johanna Georga Pinsla, do którego warsztatu należeli m.in. bracia Piotr i Maciej Polejowscy. Po II wojnie światowej Polacy zamieszkujący miejscowość zostali przesiedleni do Wrocławia. W latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku dzięki pracownikom Lwowskiej Narodowej Galerii Sztuki (wówczas nazywanej jeszcze Lwowską Galerią Obrazów) wyposażenie kościoła zostało zabezpieczone. Sama budowla popadła jednak w ruinę. Od lat 90-tych ubiegłego wieku posągi są eksponowane w jednym z oddziałów Galerii – Muzeum Johanna Georga Pinsla, znajdującym się w dawnym kościele klarysek we Lwowie.

– Udostępnione na wawelskiej wystawie zabytki stanowią o wyjątkowości sztuki kręgu lwowskiego w skali europejskiej, a udzielenie im bezpiecznego schronienia przed wojną wywołaną przez Rosję było dla nas czymś oczywistym. Czujemy silny związek z Ukrainą zarówno emocjonalny, jak i historyczny. Nie ma więc przypadku w tym, że rzeźby Johanna Georga Pinsla pokazujemy właśnie na Wawelu – mówi prof. Andrzej Betlej, dyrektor Zamku Królewskiego na Wawelu.

Prócz rzeźb ze Lwowa, Wrocławia oraz jednej pochodzącej ze zbiorów wawelskich, wystawę uzupełniają plansze z archiwalnymi zdjęciami oraz współczesna fotografia ruin kościoła. Zwiedzający zapoznają się także z warsztatem rzeźbiarza epoki nowożytnej m.in. na podstawie ilustrującej ten proces grafiki oraz zobaczą przykładowe narzędzia pracy snycerza. Pokażemy również wydruki 3D powstałe na podstawie skanów oryginalnych bozzett (trójwymiarowych szkiców rzeźbiarskich) Pinsla, znajdujących się obecnie w Bawarskim Muzeum Narodowym w Monachium.

– Wystawa rzeźb Johanna Georga Pinsla – ten misteryjny spektakl – idealnie wpisuje się w refleksyjną atmosferę nadchodzących świąt Wielkiej Nocy. Jestem przekonany, że dla wieluzwiedzających ekspozycja będzie wyjątkowym i niezapomnianym przeżyciem – nie tylko estetycznym, ale i duchowym – dodaje prof. Andrzej Betlej.


Z HODOWICKIEGO OŁTARZA NA WAWEL

Warto podkreślić, że na Wawelu po raz pierwszy zobaczymy niemal wszystkie zachowane rzeźby z Hodowicy (na co dzień znajdujące się w Lwowskiej Narodowej Galerii Sztuki im. Borysa Woźnickiego), m.in. nigdy niepokazywaną w Polsce, a kluczową w twórczości Pinsla grupę Samsona rozdzierającego paszczę lwu czy znakomitą konsolę ornamentalną, pierwotnie służącą jako podstawa figury Matki Boski Bolesnej.

Wśród wypożyczonych ze Lwowa zabytków jest Krucyfiks autorstwa Macieja Polejowskiego, stanowiący niegdyś dominujący akcent w teatralnej aranżacji ołtarza głównego. Towarzyszą mu figury Matki Boskiej Bolesnej i Świętego Jana. Na wystawie pokazana jest także grupa rzeźbiarska Ofiara Abrahama. Oprócz dzieł z ołtarza głównego eksponowana jest wirtuozersko wykonana płaskorzeźba, przedstawiająca Jezusa nauczającego w Świątyni wraz z dopeł­niającymi ją Personifikacjami: Starego oraz Nowego Testamentu. Plakieta, która stanowiła element kosza podwieszonej wysoko ambony, nigdy nie była przeznaczona do oglądania z bliska.

Wystawę uzupełniają dwa dzieła pochodzące z polskich zbiorów: Chrystus Ukrzyżowany, przypisany Maciejowi Polejowskiemu – jedyna w kolekcji wawelskiej, nigdy niepokazywana rzeźba z tzw. lwowskiej szkoły rokokowej. Druga praca to hodowicki Krucyfiks procesyjny, przywieziony do Wrocławia wiosną 1946 r. przez ostatniego proboszcza parafii pw. Wszystkich Świętych w Hodowicy, ks. Jarosława Chomickiego.

PRAWNUK ARTYSTYCZNY WITA STWOSZA, CZYLI PINSEL (NIE)ODKRYTY

Johann Georg Pinsel pozostaje w historii sztuki nadal postacią tajemniczą. Zachowało się po nim niewiele dzieł, a pozostałe zostały zniszczone w czasie rządów władzy sowieckiej. Przekazy archiwalne na temat artysty są, niestety, bardzo skąpe i dopiero w 1993 roku zostały ustalone jego imiona i orientacyjna data śmierci. Rzeźbiarz pochodził zapewne z terenu Niemiec, Austrii, Czech lub Moraw. Działał w latach 1750–1761na południowo-wschodnich terenach Rzeczypospolitej, gdzie pozostawił po sobie prace w drewnie i kamieniu. Swój warsztat prowadził w Buczaczu około 1750 roku, a przez 10 lat współpracował z wybitnym architektem Bernardem Meretynem. Zachowane prace pochodzą m.in. ze Lwowa, Monasterzysk, Buczacza i Hodowicy. Ostatnia wzmianka o artyście pochodzi z 1761 roku. Badacz twórczości Pinsla, prof. Jan Ostrowski określił go jako najwybitniejszego rzeźbiarza  w sztu­ce polskiej pomiędzy Witem Stwoszem a Xawerym Dunikowskim. Nazwał go także prawnukiem artystycznym Stwosza ze względu na widoczne w jego twórczości cechy wywodzące się z późnego gotyku: połączenie specyficznego naturalizmu i ekspresjonizmu. Joanna Pałka, współkuratorka wystawy

"Ekspresja. Lwowska rzeźba rokokowa"
30 marca – 22 października 2023
Kuratorki: Joanna Pałka, Agata Dworzak

Na podstawie materiałów prasowych

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem