To była trzecia rozprawa Brunona Kwietnia, wykładowcy krakowskiego Uniwersytetu Rolniczego, który jest oskarżony o przygotowywanie zamachu terrorystycznego na Sejm. W przeciwieństwie do poprzednich rozpraw dzisiejsze posiedzenie sądu było całkowicie tajne.
Rozprawa Brunona Kwietnia odroczona. Po trzech godzinach składania wyjaśnień przez oskarżonego o planowanie i przygotowanie zamachu na Sejm, sąd odroczył rozprawę do środy. Wyjaśnienia byłego pracownika naukowego Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie są niejawne. Sąd uzasadnił to względami bezpieczeństwa państwa i ochroną tajemnicy państwowej.
Obrońca oskarżonego mecenas Maciej Burda wniósł o całkowitą jawność , dlatego wysłał pismo do szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego o odtajnienie dokumentów ze śledztwa.
Choć jego wyjaśnienia są niejawne, to obrońca oskarżonego już wcześniej zapowiadał, że jego klient będzie polemizował ze wszystkimi zarzutami.
Podczas poprzedniej rozprawy sędzia Aleksandra Almert, prowadząca tę sprawę uznała, że na kolejnych posiedzeniach media nie będą już miały wstępu na salę sądową. Powód: Kwiecień i drugi współoskarżony Maciej O. mogliby w zeznaniach ujawnić dane tajnych agentów, którzy rozpracowywali plan wykładowcy Uniwersytetu Rolniczego.
Taki obrót sprawy nie jest Kwietniowi na rękę. Jego obrońca przekonywał wielokrotnie w rozmowie z mediami, że jego klient chce jawności rozprawy, bo według niego informacje powtarzane przez media są przekłamane. Czy miał rację, okaże się dopiero podczas mów końcowych i wyroku. Ta część będzie już jawna.
Brunon Kwiecień został zatrzymany w listopadzie 2012 roku. W sumie usłyszał 9 zarzutów. Między innymi podżegania do przeprowadzenia zamachu, czy nielegalnego posiadania materiałów wybuchowych i broni. Podczas śledztwa zabezpieczono 2 tony saletry, kilka kilogramów trotylu i spis 35 sztuk broni.
Niedoszłemu zamachowcowi grozi 15 lat więzienia.
Według śledczych, zaczął planować zamach w 2009 roku. W akcie oskarżenia prokurator stwierdził, że Brunon Kwiecień chciał zaparkować w okolicy Sejmu wypełniony materiałami wybuchowymi transporter opancerzony. W czasie, gdy w budynku przebywać miał prezydent, premier, ministrowie oraz posłowie ładunek miał zostać zdalnie odpalony. Inna wersja planu zakładała zamach samobójczy. Według prokuratorów planował zdetonować bombę obok budynku Sejmu. Zginąć miało jak najwięcej parlamentarzystów z premierem na czele.
Pierwsza rozprawa: Proces Brunona Kwietnia. Kolejna rozprawa za tydzień
Druga rozprawa: Rozprawa Brunona Kwietnia odroczona. RELACJA
(Karol Surówka/ko/ IAR)