"Nie możemy pominąć obecności Rosjan na obchodach rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz, ale powinni ich reprezentować weterani wojenni a nie Putin" - przekonywał poranny gość Radia Kraków, małopolski poseł Prawa i Sprawiedliwości, Krzysztof Szczerski.
O zaproszeniu Putina do Polski poinformował Grzegorz Schetyna, szef sejmowej komisji sejmowej spraw zagranicznych. Paweł Graś, polityk PO twierdzi jednak, że żadnego zaproszenia nie było. Według Szczerskiego, z całego zamieszania musimy teraz dyplomatycznie wybrnąć. " Byłoby godnie, żeby zaprosić weteranów, którzy tu walczyli. Byłby to akcent rosyjski, ale ludzki." - twierdzi Szczerski.
Przeczytaj fragment rozmowy Jacka Bańki z posłem PiS, Krzysztofem Szczerskim:
Kto powinien reprezentować Rosję podczas obchodów 70. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz – Birkenau? Putin?
- Weterani. Trzeba z tej sytuacji wyjść dyplomatycznie. Nie można pominąć obecności Rosjan. Armia Czerwona miała udział w tym wyzwoleniu. Nie byłoby jednak dobrze, żeby to był Putin. On buduje teraz swoją narrację na podstawie walki z faszyzmem. On mógłby powiedzieć w Auschwitz o faszyzmie na Ukrainie. Byłoby godnie, żeby zaprosić weteranów, którzy tu walczyli. Byłby to akcent rosyjski, ale ludzki.
Może powinniśmy to przedyskutować? Za 3,5 tygodnia Putin będzie w Normandii. Jakoś nie przeszkadza to Francji, Niemcom czy USA.
- To duży niesmak. Rosjanie w Normandii nie lądowali. To wyłącznie francuski gest w stronę Putina. Szkoda. My musimy jednak wyjść z twarzą. Weterani, którzy wyzwalali obóz mogą się pokazać bez demonstracji politycznej. Boję się, że zaproszenie zostało już wystosowane. Czy oni później myśleli a wcześniej robili? Jak zaproszenie już poszło to musi być pretekst, żeby go wycofać. MSZ i władze zadziałały zbyt pochopnie w tej sprawie.