"Niekoniecznie trzeba szukać oszczędności ogranicząjąc klrakowską edukację" argumentował w porannym wydaniu CND poseł PiS Ryszard Terlecki. Jego zdaniem nowa lista placówek, przedstawionych do likwidacji została wprowdzona przed Nowym Rokiem dlatego, by urzędnicy mogli uniknąć protestów.
"Pojawiła się w zaskakującym momencie i bez konsultacji" - tak proponowaną przez władze Krakowa listę szkół do likwidacji komentuje poseł Prawa i Sprawiedliwości Ryszard Terlecki, który był gościem Radia Kraków. Przed Nowym Rokiem krakowski magistrat przedstawił listę 14 placówek, które mają zostać zlikwidowane. "Listę ujawniono w takim czasie by uniknąć protestów" - ocenia poseł Terlecki. Jego zdaniem listę przyjęto bez konsultacji, to była decyzja arbitralna, a kryteria ocen szkół jakie się na niej znalazły są niejasne.
Krakowski magistrat chce zlikwidować między innymi szkoły podstawowe nr 3, 52 i 104 oraz pięć gimnazjów i Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 16.