Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Przy budowie dojazdu do galerii handlowej zaklinował się autobus komunikacji miejskiej

W poniedziałek po południu, na skrzyżowaniu ulic Dobrego Pasterza i Bohomolca, pojazd linii 139 nie mógł przejechać po jezdni, na której robotnicy wylewali asfalt. Fuszerka robotników wynajętych przez prywatną firmę spowodowała opóźnienia w kursowaniu komunikacji miejskiej i ogromne korki.

Przy budowie dojazdu do galerii handlowej zaklinował się autobus komunikacji miejskiej
fot: PKK/Karolina Strzępek

Zdaniem Marka Gancarczyka, wina leży po stronie wyknawcy budowy. "Nasi inspektorzy byli na miejscu i sprawdzili co tam się stało. Okazuje się, że wykonawca drogi sfrezował asfalt i zostawił pewien uskok" - mówi. Właśnie na tym uskoku zaklinował się autobus, co spowodowało gigantyczne utrudnienia.

- Na 40 minut ten autobus zablokował ruch. Dla pasażerów były to spore utrudnienia. Wszystkie autobusy kursowały przez 40 minut trasą objazdową przez ulicę Bora Komorowskiego - dodaje Gancarczyk.

Mieszkańcy bardzo skarżą się na robotników budujących estakadę na ulicy Bora-Komorowskiego i nowe skrzyżowanie na ul. Dobrego Pasterza. Otrzymujemy od słuchaczy Radia Kraków dziesiątki maili w tej sprawie. Dotyczą one fatalnego oznakowania, braku wyznaczenia przejść dla pieszych i ogromnych korków, którym towarzyszy opieszałość robotników. 

fot: PKK/Karolina Strzępek

Skargami mieszkańców postanowiliśmy zainteresować radnych miejskich. Działanie w tym temacie obiecał Michał Drewnicki z komisji infrastruktury. "Wszyscy narzekają. Nie ma wyznaczonych miejsc dla pieszych, samochody mają problem z wjazdem i wyjazdem z osiedla. Jutro zgłoszę interpelację na Radzie Miasta. Powinniśmy lepiej przyglądać się wszystkim inwestycjom i porozumieniom na linii gmina - prywatni inwestorzy" - mówi.

Prywatny inwestor buduje dojazd do swojej galerii na mocy wygodnej dla niego umowy. W jej świetle nie można mu naliczyć kar umownych za opóźnienia w realizacji terminów, a sam termin może też przesuwać. Wystarczy, że dobrze to uzasadni. Urzędnicy przynali na antenie Radia Kraków, że tego typu umowy nie pozwalają na dyscyplinowanie wykonawcy prac i obiecali, że w przyszłości będą je zawierać inaczej.

(Grzegorz Krzywak/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu