Konie nie kozice, nie każ im się wspinać! Z takimi transparentami protestowali ekolodzy i obrońcy praw zwierząt na drodze do Morskiego Oka.Tym samym mówią "nie"dla wykorzystywania koni w transporcie turystów!
Posłuchaj Stanisława Chowańca, szefa fiakrów
Kilkudziesięciu ekologów i obrońców zwierząt przeszło w marszu protestacyjnym do Morskiego Oka, aby pokazać wszystkim, że popularną trasę w Tatrach można pokonać spacerem.
Protest zorganizowano po tym jak na trasie do morskiego Oka padł koń. Problem w tym, że protestujący nie mają jednak pomysłu na to co zrobić z końmi, których w Morskim Oku pracuje ponad trzysta.
Koszt miesięcznego utrzymania jednego zwierzęcia przekracza 600 złotych. A pewne jest że jeśli konie znikną z Tatr to w ogromnej większości trafią do rzeźni.
(Przemek Bolechowski)