Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Prokuratura nie będzie się zajmować kolizją prezydenckiej limuzyny

Krakowska Prokuratura Okręgowa nie będzie się zajmować sprawą kolizji prezydenckiej limuzyny, która 27 lutego najechała na betonowy separator na moście w Krakowie - poinformował w poniedziałek PAP rzecznik prokuratury prok. Janusz Hnatko. Zebrane materiały po sprawdzeniu zwróciła policji.

Prokuratura nie będzie się zajmować kolizją prezydenckiej limuzyny
fot: PAP/Stanisław Rozpędzik

"W poniedziałek prokurator Prokuratury Okręgowej po zapoznaniu się z przesłanymi z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie materiałami w sprawie kolizji pojazdu wiozącego Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wraz z małżonką, nie znajdując podstaw do podejmowania jakichkolwiek czynności zwrócił akta do Komendy Miejskiej Policji celem kontynuowania postępowania w sprawie o ewentualne wykroczenie" – poinformował rzecznik.

Wcześniej prokuratura zapowiadała, że sprawdzi, czy istniało zagrożenie dla bezpieczeństwa osób przewożonych w prezydenckiej limuzynie. Jak informował PAP rzecznik krakowskiej PO, zdarzenie stanowi wykroczenie, którym prokuratura się nie zajmuje.

We wtorek 27 lutego rządowa limuzyna, w której jechał prezydent, na moście Powstańców Śląskich w Krakowie najechała na tzw. separator oddzielający pas jezdni od torowiska tramwajowego. Komputer pokładowy w samochodzie wskazał obniżenie poziomu powietrza w przednim prawym kole. Prezydent Andrzej Duda przesiadł się do innej limuzyny i kontynuował podróż do Bochni. Nikomu nic się nie stało.

W tej sprawie wewnętrzne postępowanie prowadzi Służba Ochrony Państwa. "Zgodnie z procedurami wewnętrznymi Służby Ochrony Państwa każde zdarzenie drogowe z udziałem samochodów SOP jest wnikliwie i szczegółowo wyjaśniane przez komórkę kontrolną SOP. Tak jest również w przypadku wczorajszego zdarzenia drogowego, do którego doszło w Krakowie. Dopiero te ustalenia pozwolą w sposób pełny wyjaśnić przyczyny wczorajszego incydentu" - podała w komunikacie SOP.

Służba informowała także, że funkcjonariusz, który prowadził limuzynę, posiada wieloletnie doświadczenie jako kierowca samochodów tzw. grup ochronnych.

W dniu kolizji prezydent w południe spotkał się w Krakowie z członkami społeczności żydowskiej, a następnie udał się do Bochni, aby odebrać honorowe obywatelstwo miasta.

Rzecznik Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie Michał Pyclik poinformował PAP, że po kolizji separator został na nowo ustawiony i dokręcony, dostawiono jeszcze dodatkowy znak, tzw. sierżanta, aby kierowcy zwracali uwagę na separator.

PAP/bp

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem