Premie dla prezesów krakowskich spółek miejskich zostały przywrócone. Pełniący obowiązki prezydenta Krakowa Stanisław Kracik mówi Radiu Kraków, że ich wypłata wynika z zapisów kontraktów menedżerskich i uzależniona jest od realizacji wyznaczonych celów.
Przypomnijmy, że jedną z pierwszych decyzji byłego prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego było zlikwidowanie dodatkowego wynagrodzenia dla szefów miejskich spółek. Decyzję podjęto po fali krytyki i głosach oburzenia mieszkańców. Łączna wartość premii za 2023 rok wyniosła około 3 mln zł.
Premie dla wiceprezydentów Krakowa. Aleksander Miszalski odpowiada na krytykę
Teraz pełniący obowiązki prezydenta Krakowa Stanisław Kracik zdecydował o przywróceniu premii. Jak mówi Radiu Kraków, wynika to z zapisów kontraktów zawartych z prezesami.
Warunki umów zostały wcześniej jednostronnie zmienione. Uważam, że system premiowy motywuje do realizacji wyznaczonych celów. Prezesi pracują dziś na premię, która – jeśli spełnią określone warunki - zostanie wypłacona w przyszłym roku
– mówi Radiu Kraków Stanisław Kracik.
Jak wyjaśnia, premie nie są gwarantowane. Ich wysokość zależy od stopnia realizacji celów wyznaczonych prezesom przez rady nadzorcze poszczególnych spółek.