Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Prezydent Miszalski zapowiedział „zmniejszenie do zera” premii dla zarządów spółek miejskich

Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski (KO) poinformował, że zdecydował o „zmniejszeniu do zera” premii zarządów spółek miejskich oraz o zmniejszeniu wynagrodzenia członków rad nadzorczych tych spółek. Zapowiedział także zmiany kadrowe w urzędzie miasta.

Prezydent Miszalski zapowiedział „zmniejszenie do zera” premii dla zarządów spółek miejskich
Aleksander Miszalski, prezydent Krakowa. Fot. arch. M. Lasyk

"To kolejna cegiełka w procesie szukania oszczędności"

Miszalski w serwisach społecznościowych przekazał, że odkąd objął władzę w maju 2024, walczy z zastaną trudną sytuacją finansową Krakowa. Jak podkreślił, wiele decyzji, często także niepopularnych, pozwoli w tym roku po raz pierwszy osiągnąć nadwyżkę operacyjną. Jego zdaniem to ogromna poprawa po deficycie na poziomie 740 mln zł w 2023 roku.

Prezydent Krakowa zaznaczył, że „dziś czas na kolejną cegiełkę w procesie szukania oszczędności”.

„Po analizie wydatków dotyczących funkcjonowania spółek miejskich podjąłem decyzję, o zmniejszeniu do ZERA zmiennej części wynagrodzenia zarządów miejskich spółek zwanych potocznie premiami oraz o zmniejszeniu wynagrodzenia członków Rad Nadzorczych tych spółek o średnio 20 proc.” – poinformował Miszalski.

Jak dodał, zlecił także przygotowanie takich zmian kadrowych i organizacyjnych w magistracie, które usprawnią funkcjonowanie urzędu oraz zmniejszą liczbę etatów. Miszalski zapowiedział, że zmiany te przedstawi w połowie kwietnia.

„Równocześnie chce w końcu raz na zawsze stawić kres kłamstwu, które kolportowane jest na mój temat od wielu miesięcy. Opozycja, a w ślad za tym internetowe portale przychylne drugiej stronie, od dłuższego czasu wprost mówią o tym, że 3 mln premii przyznanych za 2024 rok członkom zarządów spółek miejskich to moja osobista decyzja, i że to ja przyznałem i wypłaciłem te premie. To jedno wielkie, perfidne kłamstwo” – oświadczył Miszalski.

"Dług i premie otrzymałem w spadku"

Jak wyjaśnił, wynagrodzenie zmienne wypłacone członkom zarządów krakowskich spółek komunalnych w 2025 r. zostało naliczone za ich pracę w okresie od 1 stycznia 2024 r. do 31 grudnia 2024 r. Dodał, że zasady przyznania i wysokość tego wynagrodzenia zostały ustalone przez organy tych spółek w roku 2023 r., w okresie kadencji prezydenta Jacka Majchrowskiego.

„Ja zostałem wybrany na prezydenta Krakowa 21 kwietnia 2024 r., a urzędowanie rozpocząłem w dniu 7 maja 2024 r. Premie – podobnie jak dług – dostałem więc w spadku. Nie była to moja decyzja. Wszystkie zarzuty stawiane mi w tej sprawie są więc całkowicie nieprawdziwe” – zaznaczył prezydent Krakowa.

"Widmo referendum zagląda prezydentowi Krakowa w oczy"

Tak kolejne zmiany podjęte przez Aleksandra Miszalskiego komentują miejscy radni. Zdaniem radnych, takie kroki można było podjąć wcześniej, a nie prawie w połowie kadencji.

Prezydent stara się nerwowo chwytać każdej deski ratunku, żeby tylko przypodobać się mieszkańcom. No z całą pewnością takie rozwiązanie jest korzystne dla finansów miasta. Ale ich fatalny stan nie jest od dziś, tylko od wielu miesięcy

- uważa Łukasz Maślona, radny klubu Kraków dla Mieszkańców.

Ewidentnym populizmem jest nagła zmiana w wynagrodzeniach prezesów, członków rad nadzorczych spółek miejskich. Prezydent wystraszył się, że zostanie odwołany

- dodaje Michał Drewnicki (PiS).

Sam prezydent podkreśla, że to nie wizja referendum skłoniła go do decyzji dotyczących premii. W rozmowie z Radiem Kraków wyjaśnia, że sprawa wypłat trafiła do mediów i wywołała kontrowersje. Dodaje, że obecnie miasto jest na etapie ustalania celów zarządczych oraz wysokości wynagrodzeń na ten rok, dlatego właśnie teraz podejmowane są w tej sprawie decyzje.

– To jest moment, w którym przeprowadzamy walne zgromadzenia spółek i ustalamy te zasady. W związku z tym ustalam je na nowo, już po własnemu, po swojemu – zaznaczył.

Procedura referendalna w toku

W połowie marca w Krajowym Biurze Wyborczym Delegaturze w Krakowie złożono wniosek, podpisany przez niemal 134 tys. mieszkańców, o organizację referendum odwołującego Miszalskiego z urzędu prezydenta miasta.

Inicjatorzy referendum są pewni, że do referendum dojdzie i czekają na oficjalne ogłoszenie komisarza wyborczego w tej sprawie. Ich zdaniem decyzję taką komisarz może ogłosić po świętach wielkanocnych, a referendum odbyłoby się w którąś z niedziel w drugiej połowie maja.

Dyrektor Krajowego Biura Wyborczego w Krakowie Barbara Golanko powiedziała w poniedziałek PAP, że „zakończył się proces wprowadzania danych do systemu weryfikującego poprawność udzielonego poparcia pod inicjatywą referendalną”.

- Obecnie przygotowywane są zbiorcze zestawienia kategorii poszczególnych rodzajów błędów oraz będzie przeprowadzona ich analiza – dodała.

Przeciwnicy zarzucają prezydentowi Krakowa m.in. zadłużenie miasta, kolesiostwo, niespełnienie wyborczych obietnic, sprawowanie urzędu w sposób niegodny. Nie podoba się im również sposób wprowadzenia i zasady strefy czystego transportu (SCT), podwyżki cen biletów, wydłużenie godzin płatnego parkowania i wprowadzenie opłat za parkowanie w niedziele.

Miszalski w trakcie akcji zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum odwołujące go z urzędu zapowiedział „wielką korektę”. Polega ona m.in. na wycofaniu się z podwyżek cen biletów miesięcznych dla mieszkańców, wycofaniu się z opłat dla mieszkańców za parkowanie w niedziele w centrum miasta, na zmianach niektórych zasad funkcjonowania strefy czystego transportu.

Odpierając zarzuty krytyków prezydent mówił m.in. o rosnących dochodach miasta, inwestycjach „blisko mieszkańców” oraz działaniach na rzecz poprawy jakości życia w Krakowie, w tym poprawienia jakości usług transportowych.

Komentarze

Powiązane

  • „Złote talerze” w magistracie? Miasto odpiera zarzuty o cateringowe miliony

    Radio Kraków

  • Aleksander Miszalski: Krakowianie mnie wybrali, wiedzieli, na kogo głosują

    Jacek Bańka

  • Krakowscy radni kontrolują magistrat. Chodzi o usługi prawne warte blisko 300 tys. zł

    Marcin Śliwa

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem