Zgodnie z tradycją imprezy nie liczy się wynik, tylko dobra zabawa, a biegacze powinni mieć na sobie karnawałowe przebrania. W tym roku uczestnikom nie zabrakło fantazji.
Na starcie stanęli zawodnicy przebrani między innymi za kostkę Rubika, zaprzęg świętego Mikołaja, ogrodników, czy załogę statku kosmicznego i czołgu. Zawodnicy mieli do pokonania dystans pięciu, lub dziesięciu kilometrów.
Nagrodzeni zostali autorzy najciekawszych przebrań. Dochód z biegu został przeznaczony na małych pacjentów z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie - Prokocimiu.
IAR/bp