Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nadal szuka go cały Kraków. Bez rezultatu

Od ponad tygodnia w Krakowie trwają poszukiwania zaginionego Piotra Kijanki. Straż pożarna przeszukała sonarem dno Wisły od mostu Kotlarskiego, ale wciąż nic nie znaleziono. Właśnie tam mężczyzna był widziany po raz ostatni. Oprócz służb w pomoc zaangażowani są mieszkańcy Krakowa. Zbierają się w grupy i przeszukują miasto. O tym jak trudno w takich akcjach powstrzymać emocje i jak to jest, że czasem kogoś szukamy intensywniej z Barbarą Grel z małopolskiej cywilnej grupy poszukiwawczej rozmawia Dominika Baraniec.

Nadal szuka go cały Kraków. Bez rezultatu
Fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Posłuchaj rozmowy Dominiki Baraniec z Barbarą Grel z Małopolskiej Cywilnej Grupy Poszukiwawczej

Poszukiwania zaginionego Piotra Kijanki
%gallery_73517%

- Poszukiwania rozpoczynają się w momencie, gdy rodzina zgłasza zaginięcie – mówi Barbara Grel z Małopolskiej Cywilnej Grupy Poszukiwawczej – Następnie policja próbuje zaklasyfikować to zaginięcie: czy ktoś wymaga natychmiastowej pomocy i trzeba go natychmiast szukać przy użyciu wszelkich możliwych sił i środków, czy jest to sprawa drugiej lub trzeciej kategorii, gdy dorosły człowiek z jakiegoś powodu się oddalił, ale nie podejrzewamy, że mogło mu się przydarzyć coś przykrego.

- Możemy przeszukiwać wyłącznie te miejsca, gdzie nie ma ludzi, bo psy są szkolone do szukania kategorii „człowiek”, a nie konkretnych ludzi. Czyli nie nawęszają rzeczy osoby zaginionej i nie szukają tego zapachu, ale przeszukują teren i mają za zadanie wskazać każdego żywego człowieka. Jeśli ludzi jest zbyt dużo, ich praca traci sens i pies przestaje rozumieć zadanie. W tych poszukiwaniach zaangażowane są psy z innego miasta. To są psy, których nie znam. Podejrzewam, że to są psy, które były używane w innej sprawie, zaginięcia Ewy Tylman z Poznania.

- Piotra Kijanki szuka w tej chwili wiele osób. Zaangażowanie społeczne zależy od tego, kim ten człowiek był. Mamy bowiem tendencję do oceniania ludzi. Inaczej się szuka starszego alkoholika, który już wielokrotnie zaginął, a inaczej młodego ojca dwójki dzieci. Towarzyszą temu zupełnie inne emocje.

- Jeśli chodzi o zdjęcia zaginionych, zupełnie inne są u osób starszych, u chorych psychicznie, często są to zdjęcia stare, zdjęcia z dowodu. A w tym przypadku mamy zdjęcia młodego człowieka – ładne, dopracowane, na których faktycznie go widać. Te zdjęcia wywołują inne emocje.

- Komentowanie na forach internetowych też jest przeglądane przez policję, ale jak to fora - jest to trochę śmietnik, zrobiła się z tego niestety gra terenowa i nie sprawa nie jest traktowana tak poważnie, jak powinna. Niektórzy dla żartu potrafią rzucać fałszywe informacje i patrzeć, co się będzie działo.

- Po rozmowach z rodziną i lekarzami policja zawsze zastanawia się, ile wiadomości przepuścić do ogólnej informacji. Bo przecież ta osoba może się znaleźć. Nie chcemy, by jej życie prywatne i wszystkie problemy zdrowotne, finansowe czy w pracy, wyciekały do wiadomości publicznej.

- A policja to nie jest strona społeczna, która zawsze jest na widoku. Jeśli ich nie widać, to wcale nie znaczy, że nic nie robią!

Przypomnijmy, że Piotr Kijanka zaginął 6- ego stycznia. Monitoring zarejestrował go gdy przechodził ulicą Starowiślną po czym słuch po nim zaginął. Do dzisiaj nie wrócił do domu i nie skontaktował się z rodziną.

Dominika Baraniec/wm

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem