Jest akt oskarżenia przeciwko 6 osobom, które w październiku ubiegłego roku porwały dla okupu mieszkankę krakowskiej Woli Justowskiej. Kobieta pochodziła z "bogatej rodziny biznesmenów". Była przetrzymywana przez blisko 2 tygodnie.
Porywacze zażądali od rodziny 280 tysięcy złotych okupu. Gdy krewni kobiety przekazali pieniądze, przestępcy zażądali więcej - aż 1,5 mln euro. Po dostarczeniu kolejnej transzy pieniędzy do akcji wkroczyła policja, która uwolniła przetrzymywaną kobietę i zatrzymała porywaczy. Odzyskano także okup.
Według Bogusławy Marcinkowskiej, z krakowskiej prokuratury okręgowej porywacze od dłuższego czasu przyglądali się rodzinom mieszkającym na Woli Justowskiej i już wcześniej przymierzali się do porwania innych osób.
Na ławie oskarżonych w tej sprawie zasiądzie w sumie 7 osób . Oprócz samych porywaczy oskarżony został też mężczyzna, która całą akcję zaplanował. Pięć osób zostało tymczasowo aresztowanych, w tym jedna kobieta, której zadaniem było pilnowanie porwanej. Oskarżonym grozi od 3 do 15 lat więzienia.
Przypominamy: Kraków: areszt dla porywaczy. Grozi im do 15 lat
(Karol Surówka/ko)