Światła na rondzie Mogilskim znów działają. Sygnalizacja na dolnym poziomie została wyłączona kilka tygodni temu. Te zmiany chwalili przede wszystkim piesi i rowerzyści, którzy nie musieli długo czekać na zielone światło. Niestety - jak informuje biuro prasowe Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu - taka organizacja ruchu doprowadziła kilka razy do awarii tramwajów. Chodzi tu o gwałtowne hamownie w momencie wejścia pieszych na torowisko.
W niektórych rejonach ronda, trakcja w momencie ostrego hamowania przestaje działać, a to prowadzi do zatrzymań tramwajów. W ostatnim czasie kilkukrotnie doszło do takiej sytuacji, a pojazdy pozbawione zasilane, musiały być wypychane z ronda Mogilskiego przez... pasażerów. ZIKiT zapewnia jednak, że nie rezygnuje z wyłączenia świateł na rondzie i wkrótce rozpoczną się rozmowy z MPK, na temat tego, jak poradzić sobie z tym problemem.
Przypominamy: Znamy przyczynę paraliżu tramwajowego na rondzie Mogilskim
(Grzegorz Krzywak/ew)