Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Poniedziałek Wielkanocny w Krakowie pod znakiem tradycyjnego odpustu "Emaus"

Na krakowskim Zwierzyńcu odbył się jeden z najstarszych i najpopularniejszych odpustów w Polsce: Emaus. Co roku ulice przy kościele świętego Salwatora zastawione są kolorowymi kramami. Sprzedawane są głównie słodycze i zabawki. Przede wszystkim plastikowe, ale nie brakuje również tych wykonanych ręcznie z drewna.

Poniedziałek Wielkanocny w Krakowie pod znakiem tradycyjnego odpustu "Emaus"
fot. Maciej Skowronek

posłuchaj krakowian odwiedzających Emaus

Emaus w Krakowie 28.03.16 fot: Maciej Skowronek
%gallery_51495%

Tradycja Emausu sięga średniowiecza i nawiązywała do wydarzeń opisywanych w Ewangelii. Drugiego dnia świąt wychodzono z miasta poza mury do kościoła. Tak, jak uczniowie, którzy szli do Emaus pod Jerozolimą.

Aby pielęgnować tradycję, Muzeum Historyczne Miasta Krakowa w swoim oddziale w Domu Zwierzynieckim, organizuje "Przystanek Emaus". W czasie spotkania najmłodsi uczestnicy odpustu uczą się o zapomnianych zwyczajach wielkanocnych, oryginalnych zabawkach i tradycjach związanych z krakowskim Emausem.

Krakowski Salwator odwiedziły tłumy. Ulica Kościuszki była całkowicie zamknięta na odcinku od Komorowskiego do Królowej Jadwigi. Z powodu dużego tłoku przez kilka godzin ulicą Kościuszki nie jeździły też tramwaje, linie numer 1,2 i 6 kierowano na pętle Cichy Kącik. Sytuacja już wróciła do normy.

28 marca to drugi dzień Świąt Wielkanocnych w powszechnej tradycji to Śmigus - Dyngus. Potocznie nazywany jest  także Lanym Poniedziałkiem i polega na polewaniu się wodą. W dzisiejszej formie jest znany od XVI wieku. Dzięki polewaniu się wodą starano się zapewnić gospodarzom obfite opady deszczu. Do XV wieku śmigus i dyngus były dwoma odrębnymi zwyczajami. Z czasem tak się zlały ze sobą, że przestano rozróżniać, który na czym polega. Śmigus znaczy polewanie wodą, a dyngus, to okup, który był płacony za to, aby polewanym nie być. Mogło to być jajko, placek, czy drobne pieniądze. Jednak na ogół młode dziewczęta zabiegały, by zostać oblaną wodą, ponieważ oznaczało to, że mają powodzenie wśród chłopców. Ta panna, której nie oblano, czuła się obrażona i zaniepokojona.

/Maciej Skowronek, IAR, Wacha/ar

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem