Niedługo po serii fałszywych alarmów bombowych, które sparaliżowały szkoły, prokuratury, sądy i inne instytucje na Sądecczyźnie, śledczym udało się zatrzymać odpowiedzialnego za ten chaos. Policjanci Nowym Sączu zatrzymali podejrzanego w drodze do domu. Miał przy sobie przedmioty elektroniczne, które służyły do rozsyłania wiadomości z pogróżkami.
Policjanci w miejscowości Łęka, dzięki dokładnemu rozpracowaniu i przeanalizowaniu środowiska zatrzymali 19-letniego „żartownisia”. Sprawa miała charakter zagmatwany, bo analizie trzeba było poddać setki mali, źródeł ich pochodzenia oraz siatki połączeń, które doprowadziły śledczych. Policjanci sprawdzają, czy w sprawę zaangażowane są też inne osoby.
Zatrzymanemu mężczyźnie grozi nawet do 8 lat pozbawienia wolności.