Chodzi o spółki o nazwie "Bartel" i "GrupaBravo", które - zdaniem Zarządu Dróg Miasta Krakowa - w ubiegłym roku nie spełniły wymagań, jakie nałożyła umowa z miastem. Oznakowanie na drogach było wprowadzane za późno lub stawiane było niestarannie.
Firmy odpowiedzialne są nie tylko za stawianie znaków pionowych, ale także m.in. za malowanie kopert.
Jak informują urzędnicy, kary nie mogą zostać potrącone z wynagrodzeń firm. Miasto wezwało więc do zapłaty w formie not księgowych. Jeśli nie dojdzie do uregulowania należności, sprawa może znaleźć finał w sądzie.