Trzy godziny trwała akcja służb na starorzeczu Wisły w Krakowie. Jak już informowaliśmy, w rejonie ulicy Tynieckiej na wodzie pojawiła się plama substancji ropopochodnej, przypominającej olej napędowy. Przed godziną 11.00 wyciek zgłosił służbom pracownik klubu kajakarskiego.
- Na miejsce wysłaliśmy miejscowych strażaków, ale również specjalistyczną grupę ratownictwa chemicznego. Po rozpoznaniu okazało się, że jest to benzyna, a strażacy usunęli zagrożenie i zakończyli działania o godzinie czternastej - mówi kapitan Hubert Ciepły, rzecznik małopolskich strażaków.
Własne próbki do badań pobrał również Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Krakowie. Okoliczności i przyczyny wycieku benzyny do starorzecza Wisły przy Tynieckiej będą ustalać służby.