Plany remontu placu Nowego gotowe są już od kilku lat. Teraz przyszedł czas na pierwszy etap prac. Na początek zmienione zostaną stragany. Zamiast wiat pojawią się zadaszone, oszklone kioski, w których będzie można handlować przez cały rok.
Posłuchaj co mówi Jacek Węcławowicz, architekt
- Na placu Nowym sprzedawane są między innymi owoce i warzywa. To jest trudne przy przymrozkach. Teraz będzie minimalna korekta przesunięć, stragany będą w jenej linii i będą dogęszczone, żeby stworzyć taką aleję handlową. Pozostanie ich taka sama ilość - mówi Jacek Węcławowicz, architekt.
Teren będzie też posprzątany, na środku będzie przestrzeń do organizowania imprez i koncertów. Niestety to tylko mały procent tego co jest w planach.
- Nie jestem zwolennikiem remontowania tak ważnych miejsc etapami. To wstyd, że miasto przez tyle lat nie znalazło pieniędzy na remont tego placu. Dzisiaj wyremontują budki, jutro schodki a za 10 lat okrąglak. Nie podoba mi się to. Wolałabym, żebyśmy wrócili do projektu, który został stworzony. Zróbmy coś na miarę tego miejsca - podkreśla Katarzyna Pilitowska mieszkanka krakowskiego Kazimierza.
Do wojewódzkiego urzędu ochrony zabytków trafił też projekt odnowy charakterystycznego okrąglaka, zabytkowego budynku, który stoi na środku placu, w którym można kupić słynne zapiekanki.
Koszt tych inwestycji to niecały milion złotych.
(Dominika Baraniec/ko)