Wtorek, 27 paź 9 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Piknik na Plantach i zdjęcie na pomniku Adasia? To jest dozwolone, chociaż nie podoba się części krakowian

Pikniki na Plantach i radosne śpiewy na pomniku Adama Mickiewicza - to obrazki, które w czasie Światowych Dni Młodzieży w Krakowie były codziennością. Minęły dwa tygodnie, a krakowskie trawniki i pomniki znów świecą pustkami, choć do korzystania z nich zachęcają już nawet władze Krakowa. Wielu krakowian podchodzi jednak do tych pomysłów sceptycznie.

Piknik na Plantach i zdjęcie na pomniku Adasia? To jest dozwolone, chociaż nie podoba się części krakowian
fot: Wojciech Kaczówka

Posłuchaj materiału Dominiki Baraniec

Krakowskie Planty na archiwalnych fotografiach, fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe
%gallery_42738%

- Nie jestem za tym, żeby na Plantach się rozkładać na kocu i się opalać. Wtedy trawa się niszczy. Jakby masa ludzi zaległa na kocach to można sobie to wyobrazić. Tak nie było. Ja mam 86 lat. Był tutaj dozorca parku, który pilnował. NIe wolno było przejść przez zieleń. Teraz to wolno wszystko - mówią krakowianie. "Przypominam sobie takie tabliczki, które mówiły, że nie wolno wchodzić na trawnik. Potem były takie, które mówiły, że nie wolno niszczyć trawnika. One nie zakazywały wchodzenia, ale zakazywały niszczenie. To jest aktualne. Nie mozemy niszczyć naszego dobra wspólnego" - tłumaczy Marek Anioł ze straży miejskiej.

Tymczasem krakowianie mają inne opory przed wchodzeniem na trawniki na Plantach. Chodzi o... psie odchody. "Czasem się zdarza, że ludzie chodzą z psami. Idzie w to wdepnąć i się wymazać. Bałbym się o swoje dziecko" - mówi jeden z mieszkańców. "Myślę, że blokuje nas tylko świadomość tego, że gdzieś może się pojawić kupa i może być nieprzyjemnie. Coraz więcej osób korzysta z trawników. Od kilku lat mieszkańcy mogą korzystać z Plant krakowskich. Zakorzeniło się to w głowach, że jest zakaz. Są bariery ochronne, ale chodziło o to, żeby nie powstawały przedepty robione przez pieszych" - mówi Hubert Kacprzyk z Zarządu Zieleni Miejskiej.

Kolejną kwestią jest pomnik Adama Mickiewicza, który znajduje się na Rynku Głównym. Praktycznie cały czas ktoś się na niego wdrapuje i robi zdjęcia. "Jak nie niszczymy pomnika to dlaczego nie?" - pyta część krakowian. "Nie powinni tego robić. To jest pomnik, symbol. Poza tym to się niszczy. Absolutnie nie. To nie jest miejsce, żeby tam wychodzić" - mówią z kolei inni. "Nie jest to zabronione. Takiego zakazu nie ma. Jak ktoś chce sobie zrobić zdjęcie przy pomniku Mickiewicza to może to zrobić. Jak ktoś nie niszczy pomnika to my nie reagujemy" - tłumaczy Marek Anioł.

Jeśli mieszkańców Krakowa nie przekonuje to, że na pomniku Adama Mickiewicza można legalnie usiąść… to przypominamy, że w Krakowie mamy czterdzieści dwa parki, w których można legalnie odpoczywać, właśnie na trawie.

fot: A. Ratusznik

(Dominika Baraniec/ko)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski

  • Groźny wypadek na rynku w Nowym Sączu. BMW wjechało na chodnik i potrąciło pieszego

  • Olkuska bomba ekologiczna do likwidacji. Jest chętny na wywóz 800 ton odpadów

  • Pijany kierowca uciekał przed policją w Krakowie. Miał ponad 2 promile i był poszukiwany

  • Kiedy poznamy skalę nadużyć w polskim Kościele? Przewodniczący komisji podał termin końcowego raportu