Poniedziałek wielkanocny to tradycyjny śmigus dyngus. Pamiętają o tym mieszkańcy krakowskich Czyżyn, którzy zorganizowali sobie imponujący lany poniedziałek na pasie startowym dawnego lotniska. Tysiąc litrów wody od krakowskich wodociągów na dobry dobry start sąsiedzkiego śmigusa dyngusa.
"Kiedyś sąsiedzi znali się z imienia, nazwiska, często ze sobą rozmawiali. Teraz taki zwyczaj trochę zanika. Więc taka nowa tradycja, by w śmigus dyngus tradycyjnie oblać się wodą, ale przy okazji poznać, porozmawiać, jest jak najbardziej godna pochwały" - mówili Radiu Kraków organizatorzy wydarzenia.
Jak ostrzegają, uczestnicy sami ponoszą odpowiedzialność za telefony i dokumenty - dlatego warto dobrze je zabezpieczyć albo zostawić w domu. Jest też strefa sucha - w Klubie 303 Ośrodka Kultury Kraków-Nowa Huta można napić się herbatylub wspólnie pograć w gry.
(Martyna Masztalerz/ew)