Potrzebują przemysłowych maszyn do szycia, stołu krawieckiego, a jeśli wystarczy pieniędzy to też żelazka ze stacją parową. Wolontariusze i rękodzielnicy wraz z zaprzyjaźnionymi osobami w kryzysie bezdomności tworzą w Krakowie szwalnię społeczną i proszą o pomoc finansową. To osoby skupione wokół warsztatu artystycznego Żywa Pracownia i fundacji Zupa Na Plantach. Zaczęło się dwa lata temu od gotowania zupy i jedzenia jej razem z bezdomnymi. Teraz wolontariusze chcą zaangażować bezdomnych do pracy na rzecz innych.
"Szwalnia ma być przestrzenią do spotkania człowieka z człowiekiem. Dlatego pracują tu zarówno rękodzielnicy, jak i osoby wykluczone społecznie" - podkreśla w rozmowie z Radiem Kraków Magdalena Żyłka z Żywej Pracowni. Pan Zbyszek, związany jest z inicjatywą Zupa na Plantach od początku. "Pomyślałem tak: dlaczego mam tylko korzystać z "zupy"? Skoro mogę też coś komuś dać. Zacząłem więc działać w "Zupie", teraz jestem tutaj. Czuję się członkiem rodziny" - mówi.
Szwalnia wraz z początkiem działalności zaangażowała się w obchody 100-lecia niepodległości. Podczas tradycyjnej Lekcji Śpiewania na Rynku Głównym mieszkańcy otrzymają śpiewniki i... czapki krakuski, które powstaną właśnie w szwalni. "Uszyliśmy już 100 czapek. To jeden z pierwszych projektów. A w związku z tym, że związani jesteśmy z inicjatywą "Zupa na Plantach", to chcielibyśmy skupić się na szyciu tekstyliów kuchennych: fartuchów, ściereczek, rękawic" - wyjaśnia Magdalena Żyłka.
Fot. Magdalena Mateja
Dotychczas zarobione pieniądze fundacja przeznacza bezpośrednio na zakup potrzebnych rzeczy. Pan Zbyszek dostał np. okulary, których bardzo potrzebował. "Przychodzenie tu daje mi ogromną satysfakcję. Mogę dzielić się tym, co zrobię, z innymi. Poza tym czuję radość bycia potrzebnym" - przyznaje pan Zbyszek. "Bardzo chcemy, by nasza szwalnia pokazała, że człowiek bezdomny, tak jak każda inna osoba, może pracować, robić świetne rzeczy, spotykać się z innymi, dzielić się swoją pasją i umiejętnościami. Człowiek jak człowiek" - dodaje Magdalena Żyłka.
Inicjatywę można wspomóc, wpłacając datek na stronie zrzutka.pl. Gdy warsztat krawiecki zostanie już urządzony, w szycie zostanie zaangażowanych więcej osób, a niektóre znajdą tu stałe zatrudnienie.
(Katarzyna Maciejczyk/ew)