Pięć kolejnych myśliwców F-35 przyleci w piątek do Polski (28 sierpnia). Samoloty wylądują po g. 16 w Łasku w województwie łódzkim. Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział w Krakowie, że maszyny jak najszybciej rozpoczną służbę.
Szef MON podkreślił, że sam zakup samolotów nie wystarcza. Konieczne jest również stworzenie infrastruktury i zaplecza umożliwiającego wykorzystanie ich możliwości.
– Zakup i podpisanie kontraktu to jedno. Stworzenie warunków do funkcjonowania to drugie. Bez samolotów do tankowania i transportu w powietrzu nie bylibyśmy w stanie w pełni wykorzystać F-35. Bardzo się cieszę, że do 2030 roku do Polski trafią cztery takie maszyny – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.
Polska i Hiszpania planują wspólny zakup co najmniej siedmiu Airbusów A330 MRTT w ramach programu SAFE. Cztery maszyny mają trafić do polskich sił zbrojnych do 2030 roku.
F-35 to amerykańskie wielozadaniowe myśliwce piątej generacji o obniżonej wykrywalności. Mogą osiągać prędkość ponad 2 tys. km/h. Do tej pory w Polsce stacjonowały trzy takie samoloty.
Myśliwce F-35 przeleciały nad Krakowem. Oglądały to tłumy mieszkańców