Dokumenty w końcu są, choć napłynęły po terminie. PESA dopiero w czwartek rano dostarczyła dokumenty, potwierdzające zdolność finansową bydgoskiej firmy do podpisania umowy z krakowskim MPK. Krakowski przewoźnik zażądał od PESY gwarancji finansowych w wysokości co najmniej stu milionów złotych. Dał jej czas na ich dostarczenie do północy.
Jeszcze nie wiadomo, czy MPK uwzględni dokumenty. Na razie trwa ich analiza. Kraków chce, by o kontrakt na dostawę 50 tramwajów został podpisany do piątku.
PESA, która od jakiegoś czasu boryka się z kłopotami finansowymi, wygrała przetarg na to zamówienie. Mimo wcześniejszych wątpliwości deklaruje, że chce zrealizować kontrakt.
Kontrakt przewiduje wyprodukowanie na początek 35, a potem kolejnych 15 tramwajów o długości ok. 30 metrów. Składy mają być wyposażone w nowoczesny system tzw. autonomicznej jazdy. Chodzi o magazynowanie energii, które pozwalają jeździć także "bez prądu" na wypadek awarii sieci, która paraliżuje ruch tramwajowy.
Oprócz PESY w przetargu startowały trzy inne firmy: Niemiecki Staedler wspólnie z poznańskim Solarisem, czeska Skoda i sądecki Newag.
(Joanna Orszulak/RK/ko)