Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Pasażerowie komunikacji miejskiej z Nowej Huty czują się dyskryminowani. MPK: "W żadnym wypadku"

Remont torów przy Teatrze Bagatela wymusił sporo zmian w kursowaniu tramwajów. Mieszkańców Bronowic uderzyło to, że zniknęła stamtąd część niskopodłogowych tramwajów, przystosowanych do potrzeb niepełnosprawnych. Linia numer 13 zmieniła trasę, a na "ósemce" część "bombardierów" została zastąpiona starymi "akwariami". "To nic w porównaniu z tym, co od lat jest u nas. Bronowice straciły kilka "niskopodłogowców". W Hucie nie ma ich prawie w ogóle!" - odpowiadają mieszkańcy Nowej Huty.

Pasażerowie komunikacji miejskiej z Nowej Huty czują się dyskryminowani. MPK: "W żadnym wypadku"
Konstal 105 Na, zwany przez krakowian "trumną" czy też "akwarium". Źródło: MPK

Nowohucianie mają rację. Z 10 linii tramwajowych, które jeżdżą po największej dzielnicy Krakowa, tylko jedna obsługiwana jest w całości przez te nowoczesne. Łącznie ze 130 pojazdów, które się tam codziennie pojawiają, niską podłogę ma tylko 20. Czy zatem Nowa Huta jest dyskryminowana?

"W żadnym wypadku. Od dłuższego czasu jest tak, że każdy nowy tramwaj, który trafia do Krakowa czy to na testy, czy to na regularne kursy, jest kierowany właśnie do Nowej Huty. Tak było dwa lata temu, kiedy zakupiliśmy najnowsze "bombardiery". Trafiły na linię nr 14 do Mistrzejowic. Kilka tygodni temu, kiedy ruszyliśmy z testami nowego tramwaju Solarisa, skierowaliśmy go na linię numer 1 do Wzgórz Krzesławickich. W sumie z 12 tramwajów kursujących na tej linii, 8 ma niską podłogę. Z kolei na "piątce" w całości mamy tramwaje z elementem niskiej podłogi" - odpowiada Marek Gancarczyk z krakowskiego MPK.

Zapis rozmowy Macieja Skowronka z Markiem Gancarczykiem z MPK.

Podróżni z Nowej Huty najbardziej narzekają na linię numer 4. Kiedyś słyszeliśmy argument, że nie mogą na niej jeździć "bombardiery", bo tory na Mogilskiej są zniszczone. Tory wyremontowano, a na liniach numer 4, 10 i 52 wciąż jeździ stary tabor...

- W przypadku "czwórki" powód jest inny. Tą linią jeździ bardzo wielu pasażerów i tam potrzebny jest pojemny tabor. Jedynym rozwiązaniem są więc trzywagonowe składy 105N, czyli popularne "akwaria". Inne tramwaje po prostu nie pomieszczą podróżnych.

Ale na liniach 10 i 52 już tak dużych tramwajów nie potrzeba...

- W przypadku "10" rzeczywiście problemem są torowiska. Szyny w Pleszowie i Walcowni są w takim stanie, że nowe tramwaje nie mogą tam jeździć. Kilkakrotnie próbowaliśmy wysłać tam "bombardiery" i kończyło się wizytą w warsztacie. Zatem na "10", "21" i "22" na pewno nowe tramwaje się nie pojawią, dopóki tory nie zostaną wyremontowane. Z kolei na linii numer 52 potrzebnych jest codziennie aż 28 tramwajów, bo to linia przyspieszona. Musielibyśmy zdjąć niskopodłogowe pojazdy z innych linii. I też słyszelibyśmy narzekania.

Pasażerowie widzą jednak, jak część "bombardierów", w ciągu dnia, stoi sobie w zajezdni. Czy poza godzinami szczytu nie mogłyby wykonać choćby jednego kursu na linii 52? Osoby starsze jeżdżą głównie w ciągu dnia. Byłoby to dla nich ułatwienie.

- Proszę mi wierzyć, że logistycznie to jest niewykonalne. Poza tym w czasie kiedy te tramwaje są w zajezdni, przechodzą kontrole naszych mechaników. Od czasu do czasu musimy je sprawdzać pod względem technicznym.

Na szczęście już za kilka miesięcy powinno być lepiej. Bo do Krakowa dotrą nowe tramwaje bydgoskiej PESY...

- To prawda. I już jest pewne, że one trafią na linię numer 4, bo to najdłuższe w Polsce - 43-metrowe tramwaje. W maju pojawią się pierwsze egzemplarze, a do końca września będą już wszystkie, czyli 36. Część z nich trafi również na linię numer 50 i wtedy część jeżdżących tam "bombardierów" będzie można wysłać na linię numer 52. Tak więc jeszcze kilka miesięcy cierpliwości i podróżni z Nowej Huty doczekają się większej liczby niskopodłogowych tramwajów.

A do tego czasu, co pan im radzi? Mają po prostu cierpliwie czekać?

- Ja przypominam, że z Nowej Huty jeżdżą też autobusy. A sto procent taboru autobusowego ma niską podłogę. Na przykład z osiedla Piastów można jeździć linią 159. Rozumiem, że część podróżnych woli tramwaje, bo tak jest im szybciej i wygodniej, ale może warto rozważyć przesiadkę na autobus.

(Maciej Skowronek/ko)

Obserwuj autora na Twitterze:

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Dyrektor ZIS zwolniony w trybie natychmiastowym. Powodem była sprawa Mais Group?

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem