Przedstawiciele Partii Razem protestowali przed krakowską kurią przy Franciszkańskiej przeciwko - ich zdaniem- złym praktykom pracodawców w czasie Światowych Dni Młodzieży. Alarmują, że korporacje i firmy produkcyjne zmuszają pracowników do zmiany godzin dyżurów, wysyłają ich do zamiejscowych biur lub na przymusowe urlopy.
"Naszym zdaniem dochodzi do nadużywania praw pracowniczych. Urlop formalnie powinien być przyznawany na wniosek pracownika" - mówi Szczepan Garstka z Partii Razem.
"Znane są przypadki z krakowskich korporacji, że całkowicie zmieniane są grafiki pracownicze, a niektórzy pracownicy są po prostu wypychani na przymusowe urlopy, podczas gdy planowali urlop np. na wrzesień. To wszystko to przykłady złych praktyk na naszym rynku pracy" - dodaje Michał Kowalówka z Partii Razem.
Okręgowy Inspektorat Pracy w Krakowie przyznaje, że tego typu działania nie są łamaniem prawa. Pracodawcy nie mogą jednak wysyłać zatrudnionych na bezpłatne urlopy i na wypoczynek bez ich zgody.
(Dominika Panek/ew)
Obserwuj autorkę na Twitterze: