Wtorek, 27 paź 8 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Ojciec dzieci z Białki Tatrzańskiej z zarzutami znęcania się

Są prokuratorskie zarzuty dla ojca chłopca, który pod koniec grudnia trafił do szpitala w Prokocimiu z pękniętą podstawą czaszki. Zarzut, jaki postawiono ojcu, nie dotyczy tylko jednego zdarzenia, ale całego ubiegłego roku. Odwieszono również postępowanie w sprawie starszego brata pobitego dziecka. Zbigniew Lis, prokurator rejonowy w Zakopanem, informuje Radio Kraków, że Sylwester T.H. jest podejrzany o psychiczne i fizyczne znęcanie się nad trójką dzieci. Trafił do aresztu na 3 miesiące.

Ojciec dzieci z Białki Tatrzańskiej z zarzutami znęcania się
fot: Przemysław Bolechowski

Decyzją sądu 33-letni mieszkaniec Białki Tatrzańskiej został aresztowany na trzy miesiące. Obecnie zebrany w tej sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutów z art. 207 par. 1 kodeksu karnego, tj. znęcania się psychicznego i fizycznego nad małoletnimi dziećmi, którymi miał się opiekować. Teraz prokuratura czeka na opinie biegłych sądowych, które mają pomoc ustalić, jak doszło do obrażeń ciała u najmłodszego dziecka ciągle będącego w szpitalu. Śledczy nie chcą na razie ujawnić, jakie wyjaśnienia w tej sprawie złożył oskarżony mężczyzna z Białki Tatrzańskiej.

Przypomnijmy, w zeszłym tygodniu zakopiańska prokuratura przesłuchała 33-latka z Białki Tatrzańskiej, który jest podejrzewany o to, że pobił swojego 3-miesięcznego synka. Nie przyznał się. Radiu Kraków udało się porozmawiać z mężczyzną, który stanowczo zaprzeczał, aby był sprawcą obrażeń u swojego dziecka. Zapewniał, że chłopiec miał bardzo dobrą opiekę w domu, i nie jest w stanie wytłumaczyć, skąd wzięły się u niego tak poważne obrażenia sugerujące, że został dotkliwie pobity.


- Nie zrobiłem tego ani ja, ani moja żona
– powiedział dziennikarzowi Radia Kraków 33-letni mieszkaniec Białki Tatrzańskiej. - Lekarze powiedzieli mi, że mój synek ma pękniętą czaszkę, ale myśmy mu żadnej krzywdy nie zrobili. W nocy żona obudziła mnie mówiąc, że dziecko nie domaga się jedzenia, i zorientowaliśmy się, że jest nieprzytomne. Wezwane przez nas pogotowie zabrało dziecko do szpitala w Zakopanem, a tam lekarze uznali, że dla lepszego leczenia trzeba je przewieźć do szpitala w Krakowie. Byłem dzisiaj przesłuchiwany w sprawie obrażeń dziecka i powiedziałem, że ani ja, ani żona nic złego naszemu synkowi nie zrobiliśmy.


W marcu doszło do podobnego zdarzenia
. Wtedy do szpitala z podobnymi obrażeniami ciała trafił starszy synek małżeństwa z Białki Tatrzańskiej. Ojciec w tym wypadku tłumaczy, że obrażenia Piotrusia to efekt upadku dziecka z nosidełka, które stało na łóżku. I tu 33-latek zapewnia, że nie miał z obrażeniami chłopca nic wspólnego, a wtedy gdy chłopiec spadł, nie było go w domu.


Pracownicy Ośrodka Pomocy społecznej w Bukowinie Tatrzańskiej zapewniają, że rodzina była pod ich ciągłą opieką. -
Dwa razy w tygodniu podopiecznych odwiedzał tzw. asystent rodziny – powiedziała Radiu Kraków Zofia Wojtas kierownik OPS w Bukowinie Tatrzańskiej. - Nigdy nie zauważył nic złego w tej rodzinie. Nie mieliśmy żadnego sygnału, aby w tej rodzinie dochodziło do przemocy.



RK

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"