Środa, 28 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

O Ryśku Riedlu bez bluesa - już w piątek premiera w Teatrze Nowym Proxima

Piotr Sieklucki - dyrektor teatru przy Krakowskiej a zarazem reżyser „Świętego Ryśka ze Śląska” nie ukrywa, że w swoim najnowszym spektaklu opowiada przede wszystkim o sobie. Postać legendarnego bluesmana stała się tutaj swoistym medium służącym do artystycznej introspekcji. Na tym rewelacji nie koniec. Rysiek na scenie Teatru Nowego Proxima zjawi się w charakterze Chrystusa. Spektakle premierowe już w najbliższe: piątek, sobotę i niedzielę.

O Ryśku Riedlu bez bluesa - już w piątek premiera w Teatrze Nowym Proxima
Fot. mat. prasowe teatru

Posłuchaj rozmowy Agnieszki Barańskiej z Piotrem Siekluckim na temat najnowszego spektaklu

Fani teatralnej działalności Siekluckiego z pewnością zacierają już ręce. To w końcu kolejny raz, kiedy reżyser sięga po nazwisko zapisane złotymi literami na kartach (pop)kultury i przetwarza je w sobie tylko właściwy, kampowy sposób. Byli już: Kora, Freddie Mercury czy Mozart, tym razem zerkamy w stronę Śląska lat 70 i 80. - Znajdujący się w centrum narracji artysta zestawiony zostanie z ikonami matki i ojca. Powrócimy wraz z nim do lat śląskiego dzieciństwa, kiedy jako czternastolatek po raz pierwszy zakochał się w dziewczynie i w używkach - informują twórcy.

Oglądać będziemy człowieka zmagającego się z demonami swojego nałogu, a będą to zmagania uświęcone. Wprowadzona już w tytule kategoria sacrum ma być w trakcie spektaklu - zgodnie z zapowiedziami reżysera - konsekwentnie wypełniana treścią. 

Rysiek w spektaklu jest Chrystusem. To trochę nawiązanie do filmu "Wszyscyśmy Chrystusami", trochę do wizerunku samego Ryśka i trochę do jego przekazu w piosenkach. On dźwiga swój krzyż. Krzyż nałogu, cierpienia, uzależnienia totalnego. Nie wiem, czy choć przez jeden dzień w życiu Ryśka świeciło słońce. 

- mówi w rozmowie z Łukaszem Błażejewskim, scenografem i kostiumografem spektaklu Piotr Sieklucki. Dodaje, że Rysiek pisał piękne piosenki, bo o poszukiwaniu wybaczenia i miłości, ale przegrał życie.

Skoro zaś o piosenkach mowa, nie usłyszymy prawdopodobnie w trakcie „Świętego Ryśka”… bluesa, gatunku który nie jest bliski samemu reżyserowi. Partie bluesowe ma zagrać kwartet smyczkowy. „Kontrowersyjny” to pierwsze słowo jakie przychodzi na myśl w obliczu takiej deklaracji. W ślad za nim pojawia się jednak pytanie, czy, to co kontrowersyjne pociągnie za sobą w tym przypadku poruszającą prawdę osobistej opowieści, do której powstania potrzeba przecież pewnej bezkompromisowości. Na taki właśnie charakter przedstawienia wskazuje Sieklucki. Dlatego i sam scenariusz jest „dość zmyślony”. 

To jest moja opowieść o zakamarkach mojej duszy, o traumach z dzieciństwa szkoły podstawowej, o dojrzewaniu i umieraniu - mówi reżyser. 

Istnieje zatem duża szansa, że udając się w najbliższych dniach do Proximy zobaczymy oryginalny inicjacyjny spektakl zabarwiony mrokiem i tęsknotą bluesowej narracji. Są też nadzieje i czysta ciekawość dotyczącą nowych aranżacji reidlowych szlagierów. Sieklucki zinterpretuje je na scenie ze znaną krakowskiej publiczności z udanych wokalnych popisów (i wcieleń!) Katarzyną Chlebny. 

„Świętego Ryśka ze Śląska” oglądać można od jutra (piątek 21.03) do środy przyszłego tygodnia. Kolejny set spektakli już w maju.

Scenariusz i reżyseria: Piotr Sieklucki

scenografia i kostiumy: Łukasz Błażejewski

aranże muzyczne: Paweł Harańczyk

reżyseria światła: Łukasz Błażejewski i Wojciech Kiwacz

dźwięk: Bogdan Czyszczan

asystent scenografa: Artur Świetny

charakteryzacja: Artur Świetny, Julia Kubacka

obsada: Piotr Sieklucki, Katarzyna Chlebny, Andrzej Prokop, Susanna Jara, Konstancja Samochin, Dominika Rusinowska, Julia Bednarska

Fot. mat. prasowe teatru
Plakat do wydarzenia

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

    Bartłomiej Maziarz

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec