W krakowskiej Shefter Gallery wystawa młodej krakowskiej malarki Martyny Borowieckiej. Ekspozycja zat. „A little drop of poison” mówi o czasach przesycenia i kryzysu w świecie "chorobliwego celebrowania konsumpcyjnych rozkoszy". Martyna Borowiecka jest absolwentką Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, studiowała także w Otwartej Pracowni Projektowania Mody przy krakowskiej ASP. Artystka maluje przede wszystkim kobiece bohaterki - ich rozczłonkowane przez kulturę wizerunki, estetyzowane i poddawane korektom, lecz mimo to silne i świadome swej mocy. - A tytułowa trucizna to niepokój, który nieprzerwanie wsącza się w nasz świat - opowiadają Justynie Nowickiej Martyna Borowiecka i kuratorka wystawy Agnieszka Gołębiewska.