Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Nietypowe utrudnienie w Krakowie. Na jezdnię wysypało się kilkaset lizaków

Około godziny 11.00 z samochodu dostawczego, który przejeżdżał pod estakadą na skrzyżowaniu Nowohuckiej z Kuklińskiego, wypadł pakunek z... lizakami. Słodycze rozsypane są po całej jezdni. O tej sprawie poinformował nas słuchacz Radia Kraków, pan Adam.

- Potwierdza się informacja, że na tym skrzyżowaniu kierowca nieprawidłowo zabezpieczył towar i na jezdnię wypadło kilkaset lizaków. Towar został usunięty z drogi. Sprawdzamy czy da się zidentyfikować na monitoringu samochód, z którego spadł ładunek - mówi Tomasz Seweryn, naczelnik z krakowskiej drogówki.

Kierowcy, który rozsypał lizaki na jezdni grozi mandat.

(Karol Surówka/ko)

Obserwuj autora na Twitterze:

Obserwuj @SurowkaKarol

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania