Około godziny 11.00 z samochodu dostawczego, który przejeżdżał pod estakadą na skrzyżowaniu Nowohuckiej z Kuklińskiego, wypadł pakunek z... lizakami. Słodycze rozsypane są po całej jezdni. O tej sprawie poinformował nas słuchacz Radia Kraków, pan Adam.
- Potwierdza się informacja, że na tym skrzyżowaniu kierowca nieprawidłowo zabezpieczył towar i na jezdnię wypadło kilkaset lizaków. Towar został usunięty z drogi. Sprawdzamy czy da się zidentyfikować na monitoringu samochód, z którego spadł ładunek - mówi Tomasz Seweryn, naczelnik z krakowskiej drogówki.
Kierowcy, który rozsypał lizaki na jezdni grozi mandat.
(Karol Surówka/ko)
Obserwuj autora na Twitterze: