Seryjny podpalacz z Krakowa wybierał garaże, altanki, pustostany, a następnie czekał aż nikogo nie będzie w pobliżu. Kiedy podpalił obiekt, nie uciekał, ale chował się w pobliżu i obserwował ogień.
- Policjanci analizując ślady i zeznania świadków zatrzymali mężczyznę podejrzanego o dokonanie podpaleń. Mężczyzna ma 52 lata. Tłumaczył, że podpalał takie obiekty, bo był zdenerowany po rozstaniu ze swoją kobietą - mówi Anna Zbroja z małopolskiej policji.
Mężczyzna został zatrzymany. Za dokonanie zniszczeń grozi mu teraz 10 lat więzienia.
(Teresa Gut/ko)