W ubiegłym tygodniu policja z Niepołomic zatrzymała 36-letnią oszustkę, która podawała się za lekarkę. Kobieta zapewniała, że jest patomorfologiem. Od matki chorego chłopaka wyłudziła nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Lekarka-oszustka obiecała matce chorego chłopaka między innymi pomoc w ustaleniu terminu specjalistycznych badań, zabiegów rehabilitacyjnych oraz pomoc przy zakupie lekarstw. Jak wynika z wyjaśnień, kobieta rzeczywiście pomogła ustalić kilka terminów zabiegów dla chorego 23-latka. Wszystkie pieniądze przekazywane przez jego matkę, a były to kwoty od dwustu do dwóch tysięcy złotych , zabierała jednak dla siebie.
W ciągu pół roku wyłudziła w ten sposób prawie 40 tysięcy złotych. Jak ustalili policjanci, kobieta nigdy nie była lekarzem.
Usłyszała zarzut oszustwa. "Lekarka" przyznała się do winy. Grozi jej od pół roku do ośmiu lat więzienia.