Wtorek, 27 paź 7 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Niemożliwe stało się możliwe. Zieleń zamiast parkingu przed krakowskim magistratem

Jeszcze niedawno przed krakowskim magistratem parkowały samochody urzędników. Teraz parking zniknął, a w jego miejsce powstał ogólnodostępny zielony plac dla mieszkańców i turystów.

Niemożliwe stało się możliwe. Zieleń zamiast parkingu przed krakowskim magistratem
fot: Emilia Wietecha

Przestrzeń przed wejściem do magistratu jest nie do poznania, bo samochodów już praktycznie tam nie ma. Dzisiaj, podczas sesji rady miasta, stały tylko trzy. Zamiast kilkunastu miejsc parkingowych powstał plac dla mieszkańców z zielenią i miejscem na odpoczynek.

Miasto po latach próśb zdecydowało się zlikwidować parking i odbetonować część placu. Usunięto ponad 200 metrów kwadratowych nawierzchni, pojawiły się nowe drzewa, 800 krzewów, a także ławki, na których krakowianie i turyści mogą odpocząć.

Udało się, mamy odbetonowany ten parking. Wejście do magistratu zyskało całkiem nowy wymiar. Faktycznie wita nas zieleń. Są ławki, na których można odpocząć, pojawiły się nowe drzewa. Mamy ponad 200 metrów kwadratowych odbetonowanej przestrzeni, 800 krzewów. Nie jest to duża inicjatywa, ale dla mnie bardzo ważna — mówi Katarzyna Opałka, ogrodniczka miejska Krakowa.

Radni są jednak w tej sprawie podzieleni. Łukasz Maślona, radny klubu Kraków dla Mieszkańców, który od dawna zabiegał o ograniczenie miejsc parkingowych przed magistratem, ocenia zmianę pozytywnie.

Te kilka miejsc parkingowych zostało zachowanych. Ponadto każdy, kto przyjeżdża z jakąś oficjalną wizytą, może samochodem pod urząd podjechać. Nie może tylko tam zaparkować. W związku z tym myślę, że to żadne utrudnienie dla wszystkich, a na pewno poprawa estetyki i przede wszystkim klimatu, dlatego ja jak najbardziej jestem za tym, aby tego typu zmiany wprowadzać

– mówi radny.

Innego zdania są radni Prawa i Sprawiedliwości oraz Koalicji Obywatelskiej. Michał Drewnicki z PiS uważa, że miasto powinno pójść dalej i zlikwidować także miejsca parkingowe po drugiej stronie urzędu, od ulicy Poselskiej.

Taki troszeczkę populistyczny ruch prezydenta. Gdyby chciał rzeczywiście coś tutaj zrobić, to również ten parking z drugiej strony od ulicy Poselskiej też by wyrzucił i zrobił tam zielony pas. I być może to jest apel do prezydenta, żeby właśnie z tej drugiej strony zlikwidował miejsca parkingowe, między innymi dla swojego samochodu, i zrobił skwer, ławki, bo tego też tam brakuje

– mówi Michał Drewnicki.

Z kolei Grzegorz Stawowy z Koalicji Obywatelskiej zwraca uwagę, że projekt zielonego placu przy magistracie nie wygrał w głosowaniu w budżecie obywatelskim, a mimo to został zrealizowany.

Ten zielony skwer był proponowany do budżetu miasta Krakowa, przegrał w głosowaniu. Niestety tylnymi drzwiami został zrealizowany. I to jest kiepski pomysł, bo ja tylko zauważę, że to jest 200 metrów krzewów za bagatela 380 tysięcy złotych. To ani nie zmieni mikroklimatu miasta, ani nie wpłynie w sposób istotny. Za tyle pieniędzy można kupić całą masę dużych drzew i je posadzić jako gotowe takie drzewa średniej wielkości. Mamy tutaj całą masę cisów, które są bardziej manifestacją niż efektem zmiany miasta na zielone

– mówi Grzegorz Stawowy.

Urzędnicy podkreślają, że zmiana przed magistratem to nie tylko kwestia estetyki, ale też symbolicznego oddania tej przestrzeni mieszkańcom. Temat parkingu przed urzędem od dawna budził emocje i był krytykowany przez część krakowian, którzy zwracali uwagę, że reprezentacyjne miejsce w centrum miasta powinno wyglądać inaczej.

Co ciekawe, nowy plac udało się otworzyć wcześniej niż planowano, jeszcze przed Dniem Otwartym Magistratu. Już teraz można zauważyć osoby, które zatrzymują się tam, aby obejrzeć nową przestrzeń.

Zielony plac przed magistratem jest częścią inicjatywy „Da się!” prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego. Jak zapowiada Katarzyna Opałka, podobnych działań ma być więcej. W planach jest 80 projektów odbetonowujących miejsca w Krakowie. Potrzebne są jednak pieniądze z Unii Europejskiej, na które obecnie czekają urzędnicy.

fot: Emilia Wietecha

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Darmowe parkowanie w krakowskim OPP 1 i 11 listopada

  • Nowy Sącz: Trzy przedszkola do likwidacji. Radni przegłosowali uchwały mimo protestów

  • Wisła Kraków przedłużyła kontrakty z czterema piłkarzami. Kluczowi obrońcy zostają przy Reymonta

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania