Ksawery zmarł dwa tygodnie po wyjściu ze szpitala - dowiedziała się reporterka Radia Kraków. W czerwcu całą Polskę obiegła informacja o wielkim sukcesie krakowskich lekarzy ze Szpitala Położniczo-Ginekologicznego, którym udało się uratować Ksawerego. Chłopiec urodził się w 25-tym tygodniu ciąży z głęboką hypotrofią - czyli zbyt niską wagą. Ważył zaledwie 390 gramów. Po 149 dniach w szpitalu został wypisany do domu.
Ksawery urodził się w Krakowie w styczniu tego roku jako jeden z bliźniaków. Jego siostra, choć silniejsza i prawidłowo rozwinięta, przeżyła jedynie 29 dni. On pomimo dużej różnicy w wadze urodzeniowej walczył o życie. "Przez 60 dni wentylowaliśmy go mechanicznie, a następnie wspomaganie oddechu prowadzone było w systemie nCPAP" - wyjaśniła dr med. Beata Rzepecka-Węglarz, Ordynator Oddziału Neonatologicznego Szpitala Ujastek w Krakowie w rozmowie z Radiem Kraków.
Prof. R. Lauterbach: urodzenie wcześniaka to wielkie wyróżnienie
Chłopiec walczył razem ze swoimi rodzicami i zespołem oddziału neonatologicznego Szpitala Ujastek w Krakowie. Noworodek urodził się z cechami skrajnego wcześniactwa. Miał zarośnięte szpary powiekowe oraz głębokiej hypotrofii czyli z nieprawidłowo małym wzrostem ciała.
RK