Trasa S7 z Rybitw do Nowej Huty - gotowa w 80%. Krakowscy kierowcy już w lipcu będą mogli przejechać tym długo oczekiwanym odcinkiem czwartej obwodnicy miasta. Swoistą "perełką" tej inwestycji jest dwujezdniowy most na Wiśle - największy tego typu obiekt w Małopolsce.
Posłuchaj materiału Grzegorza Krzywaka
"Na każdym moście są przewidziane trzy pasy ruchu i pas awaryjny. Jeżeli chodzi o parametry techniczne: rozpiętość przesła głównego, najbardziej istotny, to 200 metrów. Odległość od spodu do wierzchu to 66 metrów, a odległość od jezdni to 48 metrów" - wyliczał Bogusław Pilujski, dyrektor kontraktu mostowego.
"Mieliśmy szczęście, bo w trakcie budowy sprzyjały nam warunki pogodowe. Nie było dużych opadów deszczu, jakichś zagrożeń" - mówi Magdalena Biegańska zajmująca się koordynacją prac.
W sumie powstający właśnie odcinek Rybitwy - Nowa Huta będzie liczył 4,5 km, a na jego trasie powstaną dwa dwupoziomowe węzły - "Rybitwy" i "Igołomska". "Zakres drogowy wykonano w 75%. Pozostały nam już prace wykończeniowe" - podkreśla Łukasz Mąka z firmy Strabag.
Jak informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad - odcinek od powstającego właśnie węzła "Igołomska" do węzła "Mistrzejowice" zostanie wybudowany do 2021 roku. W tym samym czasie powinien powstać odcinek od Mistrzejowic do Modlnicy. A to oznacza, że ring autostradowy wokół Krakowa zostanie zamknięty za 4 lata. W tym samym terminie ma zakończyć się budowa dalszej części trasy S7, która prowadzić będzie od Mistrzejowic, do granic województwa małopolskiego, w kierunku Warszawy.
(Grzegorz Krzywak/ew)
Obserwuj autora na Twitterze: