Wtorek, 27 paź 6 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Na Wawelu odbyły się uroczystości siódmej rocznicy pogrzebu pary prezydenckiej

W uroczystościach uczestniczyli między innymi premier Beata Szydło, prezes PiS Jarosław Kaczyński, a także ministrowe: Mariusz Błaszczak, Antoni Macierewicz i Mateusz Morawiecki.

Na Wawelu odbyły się uroczystości siódmej rocznicy pogrzebu pary prezydenckiej
Fot. PAP/Jacek Bednarczyk

Posłuchaj, co mówią protestujący

Obchody siódmej rocznicy pogrzebu pary prezydenckiej
%gallery_64550%

Uroczystości rozpoczęły się mszą świętą w Katedrze Wawelskiej. Przewodniczył jej proboszcz katedry, ksiądz Zdzisław Sochacki, który przypomniał we wprowadzeniu, że jej uczestnicy zgromadzili się w rocznicę pogrzebu Lecha i Marii Kaczyńskich w sanktuarium narodowym, przy Ołtarzu Ojczyzny i relikwiach św. Stanisława. „To wiara nas tutaj sprowadza, chęć modlitwy, chęć przedstawienia Bogu Miłosiernemu tych, którzy złożyli ofiarę dla nas, dla naszej ojczyzny, podejmując trud uczczenia rocznicy zbrodni katyńskiej” - mówił.Wcześniej politycy złożyli kwiaty w krypcie i przed pomnikiem Jana Pawła II-giego na dziedzińcu Wawelu.

U stóp wzgórza odbyły się dwie manifestacje. Jedną z nich zorganizowali mieszkańcy Krakowa, którzy - jak twierdzą - sprzeciwiają się upartyjnianiu Wawelu. Pojawiła się też grupa osób, która krzyczała w kierunku protestujących, że są rosyjskimi agentami.

Uroczystościom towarzyszyły specjalne środki ostrożności. Teren wokół Wawelu został ogrodzony barierkami. Wchodzący na Wawel musieli przejść kontrolę pirotechniczną. Porządku pilnowało też około 150 policjantów.

Po mszy odbył się przemarsz przed krzyż katyński, gdzie złożono kwiaty.


10 kwietnia 2010 roku w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria. Delegacja udawała się do Katynia na uroczystości związane z obchodami 70. rocznicy zbrodni w lesie katyńskim.

Pogrzeb pary prezydenckiej odbył się w Krakowie 18 kwietnia. Po mszy św. odprawionej w Bazylice Mariackiej kondukt żałobny przeszedł na Wawel. Złożenie trumien do sarkofagu odbyło się tylko w obecności najbliższej rodziny i przyjaciół. Temu ostatniemu momentowi uroczystości pogrzebowych towarzyszył salut narodowy - 21 salw artyleryjskich.

W pogrzebie uczestniczyły wówczas delegacje kilkunastu państw, w tym m.in. prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, prezydent Niemiec Horst Koehler, prezydent Litwy Dalia Grybauskaite, prezydent Czech Vaclav Klaus, prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz. Na krakowskim Rynku, okolicznych ulicach i na Błoniach zgromadziło się podczas pogrzebu pary prezydenckiej ok. 150 tys. osób.

W krypcie Katedry na Wawelu, w której znajduje się sarkofag Marii i Lecha Kaczyńskich, jest też tablica ku czci ofiar katastrofy pod Smoleńskiem z łacińską sentencją "Corpora dormiunt, vigilant animae" (Ciała śpią, dusze czuwają), napisem: "Pamięci ofiar katastrofy w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 r." i nazwiskami wszystkich ofiar.

We wtorek wjazdowi Jarosława Kaczyńskiego na wzgórze wawelskie towarzyszyła demonstracja z udziałem kilkudziesięciu osób pod hasłem "Stop upartyjnianiu Wawelu”. Manifestujących od drogi na Wawel oddzielały barierki.

W ubiegłym tygodniu krakowska prokuratura zmieniła swoją wcześniejszą decyzję o odmowie wszczęcia śledztwa i postanowiła zbadać, czy Jarosław Kaczyński podczas wjazdu na Wawel na grób brata i bratowej 18 marca został pomówiony. Wcześniej prokuratura informowała, że według jej oceny 18 marca na Wawelu nie doszło do znieważenia Jarosława Kaczyńskiego i odmówiła wszczęcia śledztwa w tej sprawie. Jak uznała, okrzyki wznoszone wtedy w stronę Jarosława Kaczyńskiego można ocenić co najwyżej jako wyraz dezaprobaty i negatywnej oceny jego osoby lub lekceważenie, ale nie jako znieważenie w rozumieniu prawa karnego.

Maciej Skowronek/PAP/wm

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Tomasz Siemieniec ostro o Cracovii: Nie widzę szans ani na wygranie derbów, ani na utrzymanie

  • Spór o UPA dzieli już nie tylko Polskę i Ukrainę. Ekspert wskazuje na przełom

  • Zamknięto dziki parking na krakowskich Bielanach. Miasto szuka rozwiązania

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

  • 20-letni sołtys Cikowic chce głosować za własnym odwołaniem. W tle konflikt z proboszczem

  • Bruk-Bet Termalica melduje się w 1/8 finału Pucharu Polski