W żadnym miejscu w regionie nie są przekroczone normy pyłu zawieszonego. W Krakowie - np. w Kurdwanowie - stężenie pyłu zawieszonego wynosi w tej chwili 3 mikrogramy na metr sześcienny. Dla porównania: na początku stycznia, kiedy ogłoszono alarm smogowy, stężenie PM10 przekraczało 400 mikrogramów, a kiedy spadło do 100, to mówiliśmy, że "można już bezpiecznie spacerować". Okazuje się więc, że dla krakowian najlepsza pogoda jest wtedy, gdy wieje i pada...
Takiego powietrza nie było już dawno: w Kurdwanowie μg/m3! Zazwyczaj jest 50 raz więcej @RadioKrakow @alarm_smogowy pic.twitter.com/bde2sBa4of— Karol Surowka (@SurowkaKarol) luty 21, 2016