Po kilkunastu miesiącach przerwy kierowcy znów przejadą przez most na Wieprzówce w centrum Andrychowa. Most jest efektowny zwieńczony łukiem, który po przekątnej przecina jezdnię. Budowa mostu trwała blisko półtora roku.
Posłuchaj relacji naszego reportera
To jedyna taka konstrukcja w Polsce. W Andrychowie kierowcy od wczoraj mogą korzystać z nowego mostu nad Wieprzówką. Przeprawę otwarto - bez przecinania wstęgi - kilka minut po południu.
To także ważna informacja dla kierowców i mieszkańców Andrychowa, bo nie trzeba już korzystać z kłopotliwych objazdów. A nowy most jest solidny i efektowny. Bogdan Soliński - kierownik budowy z firmy Mosty Chrzanów - zapewnia, że most będzie również bardzo trwały.
Nowy most kosztował blisko sześć milionów złotych. Podczas jego budowy były jednak problemy. Jesienią ubiegłego roku zbankrutowała firma, która odpowiadała za inwestycję. Dopiero wówczas wybrano firmę z Chrzanowa, która prace skończyła i nadrobiła czas stracony na przestojach po upadku pierwszego wykonawcy.
Most ma konstrukcję łukową. Całkowita długość mostu wynosi 48,8 metra, szerokość 14, 3 m. Powstał w tym samym miejscu co jego już nieistniejący poprzednik. Przeszedł pozytywnie próby obciążenia, które odbywały się w czterech etapach, przy obciążeniu od 80 ton do 160 ton w środku rozpiętości płyty pomostu i łuku.
( Marek Medela /dw)