Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Mieszkańcy i pracownicy internatu przy ul. Ułanów protestują przeciwko zamknięciu placówki

Krakowski magistrat chce zamknąć internat na krakowskim osiedlu Ugorek. Pomysł budzi jednak sprzeciw uczniów i nauczycieli pobliskiej szkoły. Internat, w którym mieszka obecnie 160 uczniów, zostanie prawdopodobnie przekazany na potrzeby Urzędu Miasta. Protestujący nie rozumieją tej decyzji, bo placówka cieszyła się dotąd bardzo dobrą opinią i dużą popularnością. 80 osób będzie mogło przejść do sąsiedniego internatu, ale wciąż nie wiadomo co z pozostałymi.

Mieszkańcy i pracownicy internatu przy ul. Ułanów protestują przeciwko zamknięciu placówki
Fot. Szymon Kukla

Ja zdaję sobie sprawę, że może to nie jest ciekawe, ale to jest nasz dom, chcą nas wyrzucić, bez żadnych podstaw chcą go zabrać bo im jest źle. Ponoć dla pana prezydenta ważniejszy jest komfort pracowników urzędu niż dzieci będące w trakcie nauki a podobno MŁODZI PRZYSZŁOŚCIĄ KRAJU - czytamy w liście, który nadszedł do redakcji Radia Kraków. 

"Zagwarantowane miejsce w kolejce mają osoby ze szkoły z "Meliorka". Ja jestem z Zespołu Szkół Chemicznych. Nie wiemy, co z nami będzie. Są propozycje przenoszenia do różnych internatów. Nie ma żadnej stabilizacji. A chcą nas przenosić teraz, pod koniec roku" - mówiła w rozmowie z reporterem Radia Kraków Ola, jedna z uczennic mieszkających w internacie.

W proteście przeciwko tym zmianom uczestniczą też pracownicy internatu. 

Miasto obiecuje jednak, że miejsce dla uczniów z internatu przy Ułanów na pewno się znajdzie. Uczniowie komentują, że proponowane przez urzędników placówki są w kiepskim stanie. 

Decyzja o zamknięciu internatu z ulicy Ułanów na krakowskim Ugorku zapadnie najprawdopodobniej jeszcze w tym tygodniu. Zdaniem wiceprezydent Krakowa, Katarzyny Król, budynek został wybrany ze względu na swoją lokalizację. Tuż obok placówki znajduje się bowiem miejski Zespół Ekonomiki Oświaty, który ma przejąć internat. 

"Są decyzje, które są podyktowane poprawą warunków pracy i obsługi iluśset osób. To też trzeba mieć na względzie. Nikt nie zostanie bez miejsca w internacie. Albo będzie to pobliska bursa nr 3, albo inne placówki, które będą miały dostępne miejsca" - mówi w rozmowie z Radiem Kraków Katarzyna Król. 

Wiceprezydent dodała także, że protesty w obronie internatu są jej zdaniem inspirowane i organizowane przez dyrekcję i pracowników ośrodka, którzy wykorzystują dzieci, by bronić placówki. Katarzyna Król podkreśliła, że jeśli protesty nie ustaną, to wyciągnie konsekwencje wobec kierownictwa internatu.

Fot. Szymon Kukla

(Bartłomiej Grzankowski/ew)

Obserwuj autora na Twitterze: 

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem