Siedem podtopionych domów, połamane drzewa i zalane drogi - to skutki burzy, która przeszła we wtorek w rejonie Miechowa.
Ogólem w rejonie Miechowa interwencji związanych z burzami było około 20-tu. W północnej Małopolsce już się rozpogodziło, ale teraz burza nadciąga w rejon Nowego Sącza i tam spodziewane są obfite opady.
Synoptycy ostrzegają, że gwałtowne burze z wichurami i opadami gradu mogą nam towarzyszyć do wieczora.