Wtorek, 27 paź 11 °C Jakość powietrza: Umiarkowana Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Mama pięcioraczków: Jest to coś niezwykłego, co nie jest dane każdemu

Dzieci i mama są w dobrym stanie - zapewniają lekarze ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. W niedzielę właśnie tam przyszły na świat pięcioraczki. To trzy dziewczynki i dwóch chłopców. Oddychają już same. Ich mama Dominika Clarke, mieszkająca na co dzień na Podkarpaciu, urodziła przez cesarskie cięcie na początku 29 tygodnia ciąży. Jej dobre samopoczucie potwierdza fakt, że spotkała się we wtorek z dziennikarzami.

Mama pięcioraczków: Jest to coś niezwykłego, co nie jest dane każdemu
fot: PAP/Łukasz Gągulski

Posłuchaj Katarzyny Jabłońskiej

fot: PAP/Łukasz Gągulski

- Czuję się świetnie. Dużo lepiej niż myślałam. Dzieci odpoczywają, ich stan jest stabilny. Jest to coś niezwykłego, co nie jest dane każdemu. Taka ciąża zdarza się raz na 52 miliony. Jestem matematykiem, lubię takie statystyki. Większa jest szansa na wygraną w totolotka niż na posiadanie takiej gromadki - mówiła pani Dominika.

Rodzice – Dominika i Vince Clarke – wybrali dla dzieci imiona: Charles Patrick, Henry James, Elizabeth May, Evangeline Rose i Arianna Daisy. Dzieci ważą od 710 do 1400 gramów i każde z nich mierzy ok. 40 centymetrów. Małżeństwo mieszka w miejscowości Puchacze w woj. podkarpackim. „Wiedziałam, że będę potrzebować dobrej opieki. W internecie znalazłam informacje o tym, że Szpital Uniwersytecki w Krakowie zajmował się takimi przypadkami. Skontaktowałam się z panem profesorem” – wspominała pani Dominika.

Prof. Hubert Huras, kierownik Oddziału Położnictwa i Perinatologii przyznał, że taka ciąża jest wyzwaniem. „Ustaliliśmy, że pani będzie leżała u nas do końca ze względu na ciążę, możliwe powikłania, by przygotować dzieci do urodzenia w jak najlepszym stanie” – powiedział.

W niedzielę opiekę nad dziećmi przejął kierownik Oddziału Neonatologii prof. Ryszard Lauterbach. Jak relacjonował, szpital przygotowany był na przyjęcie dzieci na dwóch oddziałach. Trzy dziewczynki wymagały wsparcia oddechowego – wentylacji nieinwazyjnej, a dwaj chłopcy – wentylacji mechanicznej. Teraz wszystkie dzieci są wentylowane nieinwazyjnie.

„Daje to większe nadzieje, że płuca będą się rozwijać coraz lepiej, coraz szybciej” – podkreślił prof. Lauterbach.

Dzieci otrzymują też już pierwszy pokarm. Wkrótce cała piątka trafi w inkubatorach na jeden oddział, gdzie będzie w zasięgu wzroku matki.

„Liczymy, że podobnie jak poprzednio, będziemy w stanie doprowadzić te dzieci do szczęśliwego momentu, do wypisania do domu” – mówił kierownik Oddziału Neonatologii, dodając, że przynajmniej przez pierwsze trzy lata życia dzieci będą musiały przyjeżdżać do szpitala na konsultacje.

Pani Dominika jest Polką, pan Vince – Brytyjczykiem. Po studiach w AGH pani Dominika wyjechała do Wielkiej Brytanii, aby – jak wspominała – zaznać innego życia. Pracowała w szkole jako nauczycielka języka angielskiego i matematyki. Tam poznała Vincego. Przyjaźń przerodziła się w miłość.

Sześć lat temu para wróciła do Polski. W Puchaczach w woj. podkarpackim mają dom otoczony ogrodem i lasem.

„Chcemy wychować dzieci w starym klimacie, na łonie natury, gdzie sarenki będą przychodziły” – mówiła mama. Jej zdaniem spokojne życie jest możliwe, jeżeli jest odpowiedni system opieki i pozytywne nastawienie. „Fajnie mieć życie z taką gromadką” – zaznaczyła.

Przyznała, że będzie potrzeba pomocy, ale na razie dzieci pozostają pod opieką w szpitalu. Zarówno pani Dominika, jak i pan Vince są aktywni zawodowo, każde z nich prowadzi własną działalność gospodarczą.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem