W Małopolsce spada liczba chorych na grypę. W ostatnim tygodniu lutego małopolski Sanepid odnotował o 2,5 tysiąca mniej zachorowań niż jeszcze w połowie lutego.
Tendencja jest spadkowa, a mimo to przychodnie i szpitale są pełne pacjentów. Jak tłumaczą lekarze, choć grypa jest w odwrocie, inne wirusy mają się świetnie, a ładna pogoda, wbrew pozorom, wcale nie pomaga.
Wczoraj do lekarza w jednej z krakowskich przychodni dostać się było tak samo trudno, jak wtedy, gdy szalała grypa. Jeść owoce i warzywa, ubierać się na cebulkę, często myć ręce i unikać przeziębionych - to rady lekarzy dla wszystkich, którzy nie chcą złapać grypy bądź infekcji grypopodobnej.
Cierpią nie tylko chorzy, ale i uczuleni na pyłki. Aktualne stężenie leszczyny na razie jest niskie, ale w najbliższym czasie przewiduje się jego wzrost. Jeśli u kogoś, kto do tej pory nie był alergikiem, pojawią się objawy alergiczne, warto udać się do lekarza. Objawy uczulenia to, między innymi napady kichania, świąd nosa i uszu oraz łzawienie i obrzęk spojówek. W przypadku brzozy, która kwitnie na przełomie kwietnia i maja, należy unikać jedzenia jabłka czy brzoswkini. Oprócz leszczyny i brzozy, wiosną kwitnie i więc pyli także olcha.
(Aleksandra Ratusznik/jg)