Ponad dziesięciokrotnie w ostatnich dwóch latach wzrosła w Małopolsce liczba chorych na różyczkę - alarmuje sanepid. Elżbieta Kuras z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej podkreśliła w rozmowie z Radiem Kraków, że nasz region w porównaniu z pozostałą częścią kraju wypada bardzo źle.
Większość przypadków lekarze zdiagnozowali u chłopców. Jak tłumaczy rzeczniczka małopolskiego sanepidu, to tzw. epidemia wyrównawcza. Starsze roczniki chłopców są dopiero od dekady objęte obowiązkowymi szczepieniami, wcześniej szczepiło się wyłącznie dziewczynki.
[Posłuchaj: ]
Objawem różyczki jest najczęściej wysypka. Infekcja może się objawiać również gorączką oraz zapaleniem gardła i spojówek, ale te dolegliwości rzadko występują i zwykle kojarzone są z innymi zakażeniami. Prawie połowa przypadków różyczki może przebiegać bezobjawowo.
Różyczka to choroba zakaźna, u dorosłych i dzieci zwykle przebiega łagodnie. Jednak jest bardzo niebezpieczna dla kobiet w ciąży. Jak wynika z danych Państwowego Zakładu Higieny prawie 30 procent chorych, to osoby niezaszczepione. Zastrzyk przeciwko różyczce jest obowiązkowy. Rodzicom, którzy uchylają się od zaszczepienia dzieci grozi grzywna do 1,5 tys złotych.