Środa, 28 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

"Majchrowski byłby dobrym prezydentem RP"

Jacek Majchrowski ma odpowiednie kwalifikacje i doświadczenie - tak o możliwości startu prezydenta Krakowa w wyborach na prezydenta Polski mówił na naszej antenie szef małopolskich struktur SLD Kazimierz Chrzanowski.

"Majchrowski byłby dobrym prezydentem RP"
fot. Archiwum Radia Kraków

Kandydatura Jacka Majchrowskiego jest bardzo dobra, można sobie tylko życzyć, by taka osoba była głową państwa - ocenia Kazimierz Chrzanowski. Zastrzegał jednak, że to dopiero wczesny etap, dyskusja o możliwych kandydatach na prezydenta dopiero się rozpoczyna. To jeszcze nie pora na decyzje - mówił Chrzanowski w Radiu Kraków. Jego zdaniem, Jacek Majchrowski to dobry prezydent Krakowa i dobrze zarządza miastem. Gdyby profesor Majchrowski zdecydował się na start - mógłby być kandydatem szeroko pojętej lewicy, centro-lewicy - mówił Kazimierz Chrzanowski w Radiu Kraków.

Według tygodnika Wprost politycy SLD zastanawiają się nad wystawieniem Jacka Majchrowskiego w wyborach na prezydenta Polski w 2015-tym roku. Pomysł zrodził się po odejściu z Sojuszu Ryszarda Kalisza. Prezydent Krakowa zajmuje obecnie drugie miejsce w rankingu zaufania CBOS, ustępując jedynie Bronisławowi Komorowskiemu.

Jacek Majchrowski od 1999-go roku należał do SLD. Prezydentem Krakowa jest od 2002-go roku, wtedy też zawiesił swoje członkostwo w partii.

Posłuchaj wypowiedzi


Rozmowa Marty Szostkiewicz z Kazimierzem Chrzanowskim, szefem małopolskiego SLD.


Prawda czy fałsz. Czy Jacek Majchrowski będzie kandydatem SLD na prezydenta Rzeczpospolitej, jak doniosła jedna z gazet w długi weekend?

- Jeśli mnie pani pyta czy to prawda czy fałsz to powiem tak. Jeśli chodzi o kwalifikacje czy doświadczenie profesora Majchrowskiego jako prezydenta miasta, wojewody, profesora uniwersytetu czy dziekana prawa to kandydatura jest bardzo dobra i życzyłbym sobie żeby takie osoby pełniły funkcję prezydenta państwa.

Ale słyszał pan coś o tym czy to tylko majowe domysły?

- Coś słyszałem. Jeśli pani pyta czy profesor Majchrowski wyrazi zgodę i będzie kandydatem to trzeba zapytać profesora Majchrowskiego.





Czy Sojusz zada mu takie pytanie? Między działaczami SLD po odejściu posła Kalisza mówi się o tym? Informacja tygodnika Wprost ma jakieś realne odzwierciedlenie?

- To jest bardzo wczesny etap. Do wyborów mamy jeszcze ponad 2 lata. Zaczyna się mówić o różnych osobach. Wśród nich jest wymieniany profesor Majchrowski, ale nie sądzę żeby na tym etapie była to ostateczna decyzja czy choćby rozmowa z profesorem Majchrowskim. Żeby zgłaszać taką kandydaturę należy najpierw zapytać.

Rozmawiał pan kiedyś z profesorem Majchrowskim na ten temat?

- W ostatnich miesiącach nie rozmawiałem. Czy ktoś z SLD rozmawiał to nie wiem, ale nie sądzę. Jeśli profesor wyraziłby zgodę to mógłby być kandydatem szeroko pojętej centrolewicy, centroprawicy i lewicy. Myślę, że to jest wczesny etap.

Miałby szansę żeby zagrozić Bronisławowi Komorowskiemu? Rozmawialiśmy z posłanką Senyszyn i była sceptycznie nastawiona wobec szans profesora Majchrowskiego.

- O szansach możemy mówić w dniu wyborów. To zależy od wielu czynników. Teraz dywagujemy oczywiście, ale to zależałoby od tego jak szeroka rzesza polityczna by poparła profesora. Myślę jednak, że szerokie spektrum polityczne by go poparło.

No to SLD miałoby duży problem. Jacek Majchrowski jest od kilkunastu lat murowanym kandydatem na prezydenta Krakowa. Gdyby wystartował w wyborach na prezydenta kraju to co wtedy?

- Rzeczywiście mówimy gdyby. Na szczęście wybory samorządowe są wcześniej i myślę, że decyzja odnośnie wyborów samorządowych zapadnie wcześniej.

Myśli pan, że Jacek Majchrowski będzie kandydował na IV kadencję?

- Trudno mi powiedzieć. Uważam, że profesor Majchrowski jest bardzo dobrym prezydentem w tych trudnych czasach, przy kryzysie europejskim i krajowym. Dobrze zarządza Krakowem na tle innych miast. Nie tak dawno miasto Kraków zajęło pierwsze miejsce, spośród dużych miast, jeśli chodzi o warunki życia mieszkańców. Narzekamy oczywiście na drogi, transport i wiele innych rzeczy, ale widocznie narzekamy mniej niż mieszkańcy innych dużych miast. Czy będzie kandydował w wyborach samorządowych? Tego nie wiem.

O tym też się w krakowskim Sojuszu nie mówi? W to już chyba nie uwierzę.

- O tym się myśli, ale jeszcze nie mówi się głośno. Taką decyzję musi podjąć prezydent Majchrowski i sądzę, że tą decyzję podejmie na przełomie roku 2013/2014 ponieważ wybory samorządowe są jesienią 2014.

Radio Kraków zamówiło w pracowni TNS OBOP badania kto zostałby prezydentem w dużych miastach w Małopolsce. Jutro ogłosimy wyniki dla Nowego Sącza, w środę dla Tarnowa i w czwartek dla Krakowa. Niczego nie zdradzę, zresztą nie znam wyników. Proszę słuchać i zobaczymy jak w tym sondażu wypadnie profesor Majchrowski.

- Mnie się wydaję, że profesor Majchrowski będzie liderem tego badania.

Zobaczymy. Tymczasem SD nieźle sobie radzi w sondażach przedwyborczych. 13% poparcia w badaniach dla Homo Homini, natomiast Ruch Palikota tylko 3%. Jak to możliwe, że Aleksander Kwaśniewski nie pomógł?

- Myślę, że SLD jest sprawdzoną partią.

Niektórzy powiedzą, że nawet za bardzo sprawdzoną.

- Oczywiście SLD popełniło błędy w przeszłości, ale było długo na scenie i miało porażki i sukcesy. Z porażek potrafi wyciągnąć wnioski. Potrafi pokierować sprawami kraju czy regionu w sposób bardziej odpowiedzialny. Zarówno w parlamencie jak i w badaniach społecznych jesteśmy liderem na lewej stronie sceny politycznej. Nowopowstałe grupy, których nie można lekceważyć, powinny się jednoczyć, naszym zdaniem, wokół SLD.

Tymczasem profesor Jan Hartman, który w wyborach parlamentarnych startował z list Sojuszu, został pełnomocnikiem Europy Plus w Krakowie. Strata tak wyrazistej postaci jest dotkliwa dla SLD? Sojusz w Małopolsce jest bez mandatu.

- Mam nadzieję, że to już było i się nie powtórzy. Mam nadzieję, że najbliższe wybory dadzą taki efekt, że Sojusz będzie miał mandaty. Profesor Hartman jest również w radzie strategii programowej SLD. Z tego co wiem złożył akces udziału w kongresie lewicy, który odbędzie się w czerwcu.

Nie wyklucza pan, że mógłby startować z list SLD?

- Niczego nie można wykluczać w polityce. Możemy pójść wspólnie do wyborów ze znaczną częścią osób, które zapowiedziały swój udział w nich a angażują się w inne ugrupowania po lewej stronie. Jest taka szansa. Czy tak będzie? Trudno mi powiedzieć. My, jako SLD, robimy wszystko żeby zgromadzić wokół siebie różne ugrupowania społeczne, młodzieżowe, związkowe i pójść razem. Kto zechce będzie z nami. Kto nie zechce, trudno. Takie jest życie.




(Daniela Motak/jp)

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Odwołana rzeczniczka uczniów zabiera głos. "Dzień wcześniej dostałam prośbę od Łukasza Gibały"

    Ola Sobczak

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

    Bartłomiej Maziarz

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec