Wtorek, 27 paź 4 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Liderzy "Wisła Sharks" skazani. "Misiek" i "Zielak" z wyrokami

Paweł M. pseudonim "Misiek" i Grzegorz Z. pseudonim "Zielak" zostali uznani przez Sąd Okręgowy w Krakowie winnymi, między innymi, kierowania zorganizowaną grupą przestępczą.

Liderzy "Wisła Sharks" skazani. "Misiek" i "Zielak" z wyrokami
fot: Patryk Kubiak

To kolejny już proces pseudokibiców Białej Gwiazdy w ostatnich miesiącach. Był to proces najważniejszy, bo dotyczył przede wszystkim trzonu "działalności biznesowej" Sharksów. W sumie chodziło o sprowadzanie z zagranicy, produkcję i wprowadzenie na polski rynek co najmniej kilku ton narkotyków - od marihuany, przez kokainę, po amfetaminę. Sąd uznał, że tym zajmowali się pseudokibice pod wodzą właśnie Pawła M. i Grzegorza Z. Łączna wartość nielegalnych substancji sięgnęła niemal 54 mln złotych.

Nie był to jedyny proces, ale ten proces był najważniejszy, bo podsumowuje całą działalność związaną z narkotykami. To były ilości robiące wrażenie - ponad dwie tony marihuany, ponad dwie tony amfetaminy oraz innych środków odurzających

- mówi sędzia Maciej Czajka, rzecznik Sądu Okręgowego w Krakowie.

Hersztem gangu był "Misiek". Gdyby pojawił się w sądzie, usłyszałby wyrok 6,5 roku więzienia. Jego prawa ręka, "Zielak", był na rozprawie w asyście funkcjonariuszy CBŚP, którzy dbali o jego bezpieczeństwo. On usłyszał - 9 lat więzienia.

Mimo że członkowie gangu o "Miśku" mówili, że "był dla nich jak papież" albo, że działali jak w stalinowskiej Rosji i "jeden telefon od Miśka wywoływał u każdego lęk", dostał on mniejszy wyrok, bo w sprawie Sharksów jest tak zwanym małym świadkiem koronnym. To między innymi jego zeznania pozwoliły na rozbicie gangu.

Poniedziałkowy wyrok to jeszcze nie koniec sprawy, bo jest on nieprawomocny. Dopiero gdy uprawomocni się ten, ale i inne, z poprzednich lat, wówczas zostaną one połączone. Właśnie wtedy zarówno "Misiek", jak i "Zielak" usłyszą, ile lat łącznie spędzą za kratami za działalność w "Sharksach". Na razie obaj odpowiadają z wolnej stopy.

Obrona i prokuratura mogą się odwołać od wyroku. Na decyzje trzeba jednak poczekać.

Będziemy chcieli co do pewnych elementów poznać uzasadnienie też na piśmie. Bo nie okłamujmy się, jednak takie ustne przedstawienie, owszem, daje możliwość już na wstępie zweryfikować nasze poglądy, ocenić co i jak. Niemniej jednak najpierw zobaczymy, zastanowimy się, jak to wszystko wygląda

- tłumaczy prokurator Halina Simczuk.

Sędzia Maciej Czajka dodaje:

Kary zostaną jeszcze zmodyfikowane w wyroku łącznym, który obejmie zarówno dzisiejsze rozstrzygnięcia, jak i te z lipca. Dopiero wtedy — po uprawomocnieniu się wyroków — oskarżeni poznają ostateczny wymiar kary, którą będą musieli odbyć.

Komentarze

Najpopularniejsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

    Ola Sobczak

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Kino czyli środek pomocniczy dla badaczy, a zwłaszcza dla fizjologów. 130 lat od pierwszej krakowskiej projekcji

  • Domowa strefa relaksu na zimę - sauna, wanna spa w ogrodzie czy łazienka z hydromasażem?

  • W jakim czasie zwracają się szkolenia z gospodarki magazynowej?

  • Najciekawsze książki z literatury pięknej – co warto przeczytać?

  • Waloryzacja świadczenia pośmiertnego z ubezpieczenia renty odroczonej

  • Dlaczego ser w plastrach tak szybko się poci i jak temu zapobiec