W nowoczesnej szkole powinniśmy uczyć się więcej o ochronie środowiska - to jeden z postulatów, które głosiła 1 września Lewica podczas konferencji w Krakowie. Jak twierdzi klub, program, który obowiązuje na lekcjach biologii i przyrody jest nieaktualny, a kwestie odnawialnych źródeł energii czy katastrofy klimatycznej są pomijane.
"Nie uczymy się w szkole o nowoczesnej energetyce. Powinniśmy uczyć się o odnawialnych źródłach energii, o tym, dlaczego nie powinniśmy bazować wyłącznie na węglu. Aktualnie Polska traktuje węgiel jako czarne złoto. Dzieci powinny wiedzieć, co to jest katastrofa klimatyczna, o tym, że my w tej katastrofie klimatycznej aktualnie żyjemy. To już nie jest coś, co nas czeka, tylko coś, w czym aktualnie funkcjonujemy" - mówi Emilia Drobot z Młodych Razem.
Oprócz kwestii środowiska, klub poruszył temat nowego przedmiotu Historia i Teraźniejszość. Jak twierdzą członkowie, na każdej stronie podręcznika autorstwa Wojciecha Roszkowskiego są przekłamania, przemilczenia i manipulacje. Dodają, że nie jest to książka, z której powinni uczyć się młodzi ludzie.