Wtorek, 27 paź 0 °C Jakość powietrza: Dobra Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Leonardo da Vinci słyszał więcej, niż widzieli inni

Wybitny malarz i rysownik, naukowiec, wynalazca, projektant, aranżer, wizjoner, pisarz, filozof i (uwaga!) muzyk – Leonardo da Vinci. 15 kwietnia obchodził 574. urodziny (2 maja minie rocznica śmierci). To dobry moment, żeby przypomnieć tego artystę w kontekście muzyki. Bo mało kto wie, że gdy w 1482 roku Leonardo przybył do Mediolanu, przedstawiono go na dworze Sforzów nie jako malarza czy inżyniera, lecz… jako muzyka!

Leonardo da Vinci słyszał więcej, niż widzieli inni
Rzeźba przedstawiająca Leonarda da Vinci w Mediolanie/ Pexels.

W rzeczywistości ta postać - powszechnie znana i wielbiona, geniusz, którego wizje technologiczne znacznie wyprzedzały jego czasy - należała do tych renesansowych twórców, dla których muzyka nie była dodatkiem, lecz integralnym elementem szeroko pojmowanej sztuki i wiedzy o świecie.

Już współcześni Leonardowi podkreślali jego niezwykłe zdolności muzyczne. Giorgio Vasari w swych „Żywotach malarzy” pisał, że Leonardo przewyższał innych muzyków w sztuce improwizacji, co w renesansie uchodziło za najwyższą formę kunsztu. Improwizacja łączyła bowiem słowo, muzykę i retorykę, wymagając nie tylko techniki, ale i błyskotliwego umysłu. Leonardo miał piękny głos i potrafił jednocześnie śpiewać oraz tworzyć poezję, co czyniło z niego artystę wyjątkowego na tle dworskich muzyków.

Boski śpiewak

Szczególne znaczenie miała jego biegłość w grze na lirze da braccio — popularnym wówczas instrumencie smyczkowym, podobnym do naszej współczesnej altówki, używanym często do akompaniamentu improwizowanej poezji. Według przekazów Leonardo skonstruował własny egzemplarz tego instrumentu, wykonany ze srebra, który w formie nawiązywał do końskiej głowy. Instrument ten miał nie tylko walory brzmieniowe, miał mocny dźwięk ale również symboliczne i reprezentacyjne. Z nim właśnie udał się na dwór Ludovico Sforzy, gdzie jego talent muzyczny odegrał kluczową rolę w zdobyciu mecenatu. W tym sensie muzyka była dla Leonarda nie tylko dziedziną sztuki, lecz także narzędziem kariery.

Przez współczesnych Leonardo był podziwiany jako instrumentalista i boski śpiewak, ale także nauczyciel gry na lirze da braccio. Wiele wskazuje na to, że jego uczniem był Atalante Migliorotti , młodzieniec znany z obrazu „Portret muzyka”, który trzyma w ręce kartkę z nutami. O muzycznej edukacji Leonarda wiemy niewiele, ale Giorgio Vasari podaje, iż muzykiem był Andrea del Verrocchio, u którego w warsztacie malarskim we Florencji kształcił się Leonardo. Czyżby u niego brał pierwsze lekcje muzyki?

Analityk dźwięku

Leonardo podobno napisał książkę „O muzyce i instrumentach”. Mało zachowało się do naszych czasów informacji na ten temat, więc niewiele się o tym mówi. Działalność da Vinci w dziedzinie muzyki – o czym pisze Dorota Pietrzyk, malarka zajmująca się od lat Leonardem – rozwijała się w wielu aspektach: teoretycznym (traktaty dotyczące między innymi filozofii muzyki), praktycznym (wykonawca, wirtuoz), naukowym (opisy zjawisk akustycznych), rzemieślniczym (projekty i budowa instrumentów) oraz ludycznym (projekty zabawek, machin grających, itp.).

Choć według mnie projekty zabawek miały posmak raczej inżynierski. Bo wśród tych mechanizmów była np. perkusja na kółkach, której dźwięk wypełniał czas pozowania Cecylii Gallerani do „Damy z gronostajem”. Ten obraz to dziś najsłynniejszy obiekt muzealny znajdujący się w Polsce, jedyny obraz Leonarda w naszym kraju. Można go oglądać w oddziale Muzeum Narodowego w Krakowie – Muzeum Czartoryskich.

Dlaczego „Dama z gronostajem” jest jednym z najbardziej zagadkowych portretów świata?

Sylwia Paszkowska

Równocześnie Leonardo traktował muzykę jako przedmiot badań naukowych. Analizował naturę dźwięku, jego rozchodzenie się oraz zjawiska rezonansu i echa. Porównywał fale dźwiękowe do fal na wodzie, dostrzegając analogie, które dopiero znacznie później zostały opisane w nauce o akustyce. Interesowały go także proporcje harmoniczne, a więc matematyczne relacje między wysokościami dźwięków, co wpisywało się w długą tradycję pitagorejską, traktującą muzykę jako naukę o liczbie i proporcji.

Artysta inspirujący

Leonardo inspirował i ciągle inspiruje, także muzyków. W tym Sławomira Zubrzyckiego, krakowskiego pianistę, który zdecydował się zbudować instrument oparty na szkicach Leonarda, nazwał go viola organista. To połączenie dwóch instrumentów - klawiszowego ze smyczkowym. Jego szkic znajduje się w Codice Atlantico, obecnie w Bibliotece Ambrosiana w Mediolanie, czyli w zbiorze notatek Leonarda z przełomu lat 90. XV wieku. Projekt Leonarda, to ledwie szkic, ale zradzający zasadę działania instrumentu.

Leonardo da Vinci i muzyka

Mateusz Borkowski

Ten szkic stał się punktem wyjścia dla Sławomira Zubrzyckiego. Wiele lat przygotowań i rozmyślań, szukania po archiwach i w 2009 roku krakowski pianista rozpoczął budowanie violi organista. Prace trwały cztery lata. Sukces był ogromny i trwa do dziś. Sławomir Zubrzycki koncertuje na całym świecie, prezentując instrument wykonany według pomysłu Leonarda. Nakręcono o nim filmy, napisano wiele artykułów. Ale czas płynie i po 17 latach Sławomir Zubrzycki ma już na swoim koncie piąty tego typu instrumentów. I wiele płyt, w tym tę ostatnią, która ukazała się pod koniec zeszłego roku - „Sławomir Zubrzycki. Viola Organista: monologi i dialogi”. Zarejestrowane zostały na niej utwory Kirchera, Dowlanda, Marais'a, Haendla, Bacha i Podbielskiego. W finale tej płyty w muzyce Bacha, violę organistę podziwiamy w duecie z klawesynem, na którym gra Liliana Stawarz.

I tak słuchając tej muzyki warto pamiętać, że na początku był Leonardo da Vinci i jego ciekawość świata, która miała wpływ także na muzykę.

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

  • Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu

    Gabriela Koziara

Najnowsze

  • Urząd Miejski w Wojniczu już w nowej siedzibie. Przeprowadzka opóźniła się o kilka miesięcy

  • Wenecja 1 – odrestaurowana kamienica ze strefą wellness w Krakowie

  • Osada Czorsztyn odzyska blask. Ruszyła rewitalizacja zabytkowego kompleksu

  • Czy Europa wraca do najciemniejszych czasów XX wieku? Konstanty Gebert: „Powracają nastroje w innych kostiumach”

  • Koniec z niebezpiecznym skrzyżowaniem w Zembrzycach? Powstanie rondo turbinowe

  • W Zakopanem wrze wokół obwodnicy. "Drogę będę miała pod salonem"