Wtorek, 27 paź 12 °C Jakość powietrza: Dostateczna Na antenie
Menu dostępności (CTRL+U)
Zmień kontrast
Podświetl linki
Zatrzymaj animacje
Powiększ tekst
Szerokość tekstu
Wysokość linii
Resetuj ustawienia

Larwy namiotnika sieją spustoszenie w Czernichowie. Gmina: "Spokojnie, niedługo zmienią się w motyle"

Namiotniki zaatakowały drzewa i krzewy w Czernichowie niedaleko Krakowa. To kilkucentymetrowe gąsienice, które plotą wokół roślin charakterystyczną pajęczynę. Owady straszą mieszkańców. Niektórym wdarły się już na posesje. Urząd Gminy w Czernichowie uspokaja, że... za chwilę "robaki" zamienią się w motyle i odlecą. A protestujący mieszkańcy robią wiele hałasu o nic.

Larwy namiotnika sieją spustoszenie w Czernichowie. Gmina: "Spokojnie, niedługo zmienią się w motyle"
Fot. mieszkańcy Czernichowa

Owady zaatakowały m.in. jeden z krzewów blisko chodnika mocno uczęszczanego przez przechodniów. Widok rzeczywiście jest niecodzienny. "To jest skupisko pędraków, które koczują i przemieszczają się dalej. Wygląda to nieestetycznie. Tam są ich tysiące. To jest tutaj co roku, ale dopiero teraz zalęgły się blisko chodnika i ludzie to zauważyli" - mówią Radiu Kraków mieszkańcy Czernichowa.

Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna po konsultacji z ekspertami z Uniwersytetu Jagiellońskiego potwierdza, że te gąsienice to larwy namiotnika. Urząd Gminy w Czernichowie zgłosił sprawę do Inspekcji Ochrony Roślin i czeka na jej opinię. Urzędnicy przyznają jednak, że interwencje nie mają sensu, bo "namiotnik to normalny owad i istnieje w świecie od pradziejów".  

W Czernichowie pojawiły się gatunki ohydnych i niebezpiecznych larw, które kąsają ludzi i otaczają pajęczyną wszystko co napotkają na drodze. Oprócz prywatnych działek, larwy zajęły już cmentarz i dużą część chodnika. Rozprzestrzeniają się w błyskawicznym tempie i zagrażają mieszkańcom - pisali w liście do redakcji Radia Kraków mieszkańcy Czernichowa. CZYTAJ

O podobnym przypadku, gdy larwy zaatakowały i całkowicie oplotły pajęczyną jeden z krzewów, informowaliśmy w Radiu Kraków niemal rok temu. Wówczas zaatakowany został krzew przy ul. Księcia Józefa. O zdanie pytaliśmy prof. Macieja Pietrzykowskiego z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie: "Owady są naturalną częścią ekosystemów, ale ich pojawienie się powoduje nadmierne osłabienie organizmu. Czy to zaszkodzi i definitywnie zabije drzewo? Patrząc na zdjęcie można przypuszczać, że może być problem ze zdrowotnością krzewu. Jeśli ono o tej porze nie ma liści, bo owad mógł je spożyć, to przeżycie może być trudne". ZOBACZ

(Dominika Panek/ew)

Najpopularniejsze

  • Tatry Zachodnie: polski turysta ranny podczas ucieczki przed niedźwiedzicą

    Radio Kraków

  • Śmiertelny wypadek w Januszowicach. Nie żyje 33-letni kierowca

    Jan Pająk

  • Tragiczne odkrycie w lesie pod Tarnowem. Biegacz znalazł ciało 37-latka

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Z Żabna do Krakowa w godzinę? Samorządowcy zdradzają plany dla „Szczucinki"

    Agnieszka Wrońska-Bęben

  • Sześć departamentów do likwidacji. Łukasz Gibała podpisał zarządzenie

    Radio Kraków

  • Wichury nad Polską, alerty także w Małopolsce. W Tatrach możliwe zamiecie

    Radio Kraków

Najnowsze

  • Prezydent Gibała zwolnił dyrektora ZIS w trybie natychmiastowym. W tle ponad 300 tys. zł dla firmy PR

  • Hanna Bieluszko wraca na scenę mimo choroby. "Nie czuję się spełniona. Mam kilka marzeń"

  • Urząd czekał na konserwatora, konserwator na urząd. Remont Placu Drzewnego w Tarnowie w końcu się rozpocznie?

  • Zaduszki Organowe 2026. Muzyczny maraton w krakowskich świątyniach

  • Mieszkańcy chcą tego wjazdu, drogowcy go zamknęli. Ktoś wyłamał bariery

  • Nocne utrudnienia na obwodnicy Brzeska. Kierowcy jadący w stronę Krakowa pojadą objazdem