We wsi zamieszka w sumie dziewiętnaście osób. Część z nich od kilku lat pracuje w Polsce, inni na możliwość ewakuacji czekają w ogarniętym wojną Ługańsku. Polacy ze Wschodu zamieszkają w budynku dawnego przedszkola.
Posłuchaj co mówi Jerzy Kozek, mieszkaniec Krzywaczki i wiceprezes Fundacji Pomoc Polakom Donbasu
- Tutaj będą trzy pokoje i aneks kuchenny. Tu będzie mieszkała rodzina trzypokoleniowa. W lutym było zebranie we wsi. Wszyscy byli za tym, żeby przekazać ten budynek tym rodzinom. Zostało to sprzedane za 1% wartości - mówi Jerzy Kozek, mieszkaniec Krzywaczki i wiceprezes Fundacji Pomoc Polakom Donbasu.
Budynek w Krzywaczce wymaga remontu. Mieszkańcy zebrali na ten cel prawie osiemdziesiąt tysięcy złotych. W zbieraniu pieniędzy pomagają parafie, pomocy udzielają również lokalne firmy i Izba Gospodarcza w Sułkowicach.
Fundacja Pomoc Polakom Donbasu prosi o wsparcie - finansowe i rzeczowe. Potrzebne są materiały budowlane i środki na kocioł do ogrzewania budynku. Trzy rodziny, które zamieszkają w Krzywaczce, mają już polskie obywatelstwo. Ponieważ przyjechali do Polski na własną rękę, nie objęła ich pomoc rządowa.
19 Polaków z Donbasu zamieszka w Krzywaczce.Mała wieś zaprosiła 5 rodzin.Księża oddają pieniądze z tacy,mieszkańcy remontują i zbierają środki.Czy politycy albo duże firmy mogą pomóc? #reportaz w @RadioKrakow w niedzielę o 12.30 pic.twitter.com/rzE0bKKb9b— ewa szkurlat (@EwaSzkurlat) 8 grudnia 2017
(Ewa Szkurłat/ko)