Czy na parkingu przy ulicy Królewskiej na przeciwko Biprostalu zamiast zielonego placu miejskiego powstanie dwukondygnacyjny budynek? Takie plany ma spóldzielnia Piast, która ma działkę w użytkowaniu wieczystym.
Obok Biprostalu przy ul. Królewskiej w Krakowie znajduje się parking, a na nim blaszane budki. Widok nie jest zachwycający. Przez lata mówiono, że w miejscu zaniedbanego parkingu ma powstać Rynek Krowoderski z zielenią, fontanną, ławkami. Publiczny plac z prawdziwego zdarzenia.
Architekci Krzysztof i Piotr Bień opracowali za darmo koncepcję zagospodarowania tego miejsca , która uwzględniała publiczny plac, jakiego w Krakowie jeszcze nie było. Architekci argumentowali, że w tej okolicy źle się mieszka. Na ulicach stoją zaparkowane samochody, a z płatnego parkingu praktycznie nikt nie korzysta. Zaproponowali więc, żeby parking zrobić pod ziemią,a na powierzchni posadzić zieleń i postawić ławki.
Niestety teraz te plany trafiły do kosza. Spółdzielnia, która jest wieczystym użytkownikiem tego terenu, ogłosiła właśnie przetarg na projekt dwukondygnacyjnego budynku. Ma tu powstać nowy pawilon handlowo-usługowy.
- To jest symboliczny obraz tego, jak w Krakowie gospodaruje się pejzażem miejskim. Nikt nie chce dać obywatelom przestrzeni, zieleni i miejsc, gdzie mogliby się spotkać, porozmawiać i odpocząć. Dostają oni tylko sklepy i galerie handlowe, w których mają wydawać pieniądze. - komentuje Grzegorz Krzywak z portalu krowoderska.pl.
Pomysł postawienia budynku nie podoba się Radzie Dzielnicy Krowodrza, w której leży ulica. Miał tu przecież powstać park, czyli zielona przestrzeń dla mieszkańców dzielnicy, a nie kolejny pawilon handlowy.
- Będziemy o to walczyć - powiedział Piotr Klimowicz, przewodniczący Rady Dzielnicy Krowodrza, w rozmowie z Radiem Kraków.
Dwukondygnacyjny budynek ma powstać do 2015 roku. Pod nim ma znaleźć się podziemny parking. To jednak radzie dzielnicy nie przeszkadza - sama proponowała takie rozwiązanie, ale z zielonym placem, a nie budynkiem na powierzchni.
Jak zapewnił Piotr Klimowicz, w walce o plac rada ma poparcie mieszkańców i władz miasta.
Pozwolenia na budowę jeszcze nie wydano.